Polfa Kutno jak Optimus

Jarosław Królak
opublikowano: 2004-02-11 00:00

Jeżeli błędne decyzje fiskusa zostaną wykonane, działalność firmy stanie pod znakiem zapytania — alarmuje zarząd Polfy Kutno.

Szefowie giełdowej Polfy Kutno ostrzegają inwestorów, że wobec ich firmy organa fiskalne prowadzą wyniszczające działania, mogące nawet zagrozić jej istnieniu.

— Staliśmy się celem nagonki ze strony służb celnych, skarbowych i prokuratorskich, podobnie jak spółka Optimus. Fiskalny charakter prowadzonych postępowań może narazić nas na poważne kłopoty — mówi Janusz Guy, prezes Polfy.

Dodaje, że możliwy jest czarny scenariusz, czyli zagrożenie istnienia firmy.

Podobnie jak w przypadku Optimusa, najpierw organy skarbowe nie kwestionowały zgodności z prawem działalności Polfy, a po pewnym czasie zarzuciły firmie łamanie przepisów.

Poszło o nieuwzględnienie premii otrzymanych od szwajcarskiej Mundipharmy, co zaowocowało zawyżoną wartością celną importowanych leków. Fiskus uznał, że w efekcie tego spółka uzyskiwała wyższe niż się jej należały refundacje z budżetu. Firma odwołała się od tej decyzji.

W 2002 r. urząd kontroli skarbowej uznał, że kalkulacje na leki sporządzone zostały prawidłowo. Co z tego, skoro w drugiej połowie 2003 r. kolejna kontrola doszła do przeciwnych wniosków.

— Urzędnicy zakwestionowali decyzję Ministerstwa Finansów, które ustaliło ceny urzędowe dla Polfy Kutno jako producenta leków — dodaje Janusz Guy.

W grudniu 2003 r. prokuratura wszczęła wobec członków zarządu spółki postępowanie mające sprawdzić, czy nieuwzględnianie premii otrzymywanej od Mundipharmy zmniejszało koszty Polfy, a tym samym naraziło Skarb Państwa na straty. Postępowanie fiskusa skomentował Roman Kluska, były prezes Optimusa.

— Fiskus może tak samo uderzyć w każdą firmę. To zło, które trzeba zwalczyć — mówi Roman Kluska.

Obecnie fiskus domaga się od Polfy 6 mln zł.

— Jeżeli kary zostaną wyegzekwowane, to nasza sytuacja znacznie się pogorszy. A za rok, dwa kary mogą skumulować się do kilkudziesięciu milionów złotych. Przyszłość firmy będzie wtedy zagrożona — mówi Jacek Bagiński, członek zarządu.

Problem jego firmy to wierzchołek góry lodowej. W sporach z fiskusem jest obecnie kilkadziesiąt firm farmaceutycznych.

W 2003 r. Polfa Kutno miała 31 mln zł zysku netto.

Możesz zainteresować się również: