Polfa ma szansę na wzrost

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2000-10-11 00:00

Polfa ma szansę na wzrost

Akcje Polfy zanotowały na wczorajszej sesji kolejne roczne minimum. Transakcje zawierano po cenie 49 zł za walor, co oznacza ponad 6-proc. deprecjację. Wczorajszy kurs ukształtowany został przy prowizorycznych obrotach rzędu 3 tys. zł.

GIEŁDOWA wycena spółki zmniejsza się regularnie od początku lutego. Od rocznej górki na poziomie 91 zł kurs akcji spadł o 46 proc. Brak zainteresowania ze strony inwestorów walorami producenta leków spowodowany jest słabszymi wynikami firmy w tym roku. Sprzedaż rentownych farmaceutyków z grupy leków bez recepty (sztandarowy produkt Vibovit) w ostatnim okresie spadała, mimo kampanii reklamowej. Niski free float również nie sprzyja popularności Polfy wśród graczy. Drugi kwartał tego roku spółka zakończyła stratą netto. Prognozy wyników finansowych w tym roku też nie są korzystne dla spółki. Ostatnia korekta zarządu zakłada przychody w 2000 roku na poziomie około 200 mln zł wobec 212 mln zł w roku ubiegłym. Zysk netto ma obniżyć się do 11,5 mln zł wobec 16 mln zł w 1999 r.

JEDNAK w opinii analityków, największe kłopoty spółka ma za sobą. Zarząd konsekwentnie prowadzi restrukturyzację, poprzez między innymi sprzedaż nierentownych aktywów. Uzyskane w ten sposób środki spółka przeznaczy na spłatę zadłużenia i zakup nowych licencji. Polfa szuka również nowych rynków zbytu za wschodnią granicą. Czwarty kwartał jest tradycyjnie najlepszym okresem, kiedy spółki farmaceutyczne generują największe przychody. Odzyskanie zaufania inwestorów zależy od wyników finansowych osiągniętych w tym okresie.