Polfish 2001 zgromadził czołówkę branży rybnej
Tegoroczna edycja Polfish 2001 przyciągnęła ponad 160 wystawców z Polski i zagranicy, mimo że zdaniem niektórych impreza odbywa się o złej porze roku. W opinii organizatorów, branża przetwórców ryb jest przygotowana do wejścia do UE.
Dziś kończą się 6 Międzynarodowe Targi Przetwórstwa i Produktów Rybnych Polfish 2001 w Gdańsku. W imprezie zorganizowanej przez Międzynarodowe Targi Gdańskie bierze udział ponad 160 wystawców. Są wśród nich zarówno krajowi, jak i zagraniczni przetwórcy ryb, dostawcy, producenci i dystrybutorzy maszyn przetwórczych, opakowań, dodatków do żywności czy urządzeń chłodniczych.
Walczą o jakość
Zdaniem Kazimierza Jareckiego, prezesa Międzynarodowych Targów Gdańskich, branża rybna ma się coraz lepiej.
— Warto podkreślić, że na około 350 firm przetwórczych działających na naszym rynku prawie 50 posiada atesty Unii Europejskiej. Przy porównywalnej liczbie mleczarni tylko 24 z nich spełniają takie wymogi. Natomiast na blisko 5 tys. różnego rodzaju zakładów mięsnych normy tego rodzaju spełnia zaledwie 60 — podkreśla Kazimierz Jarecki.
Jego zdaniem, już za 2, 3 lata przynajmniej 100 polskich firm zajmujących się przetwórstwem ryb będzie spełniało wymogi UE.
— Przetwórcy od kilku lat bardzo poważnie traktują normy sanitarne i higieniczne. Uważam, że branża rybna odniesie sukces i chyba będzie stanowiła najmniejszy problem polskiego rolnictwa — twierdzi Kazimierz Jarecki.
Najlepszy produkt
Podczas imprezy wręczono wyróżnienia i medale za najlepszy produkt targów Polfish 2001. Wyróżnienie otrzymały: Zakład Przetwórstwa Rolno-Spożywczego Koral za łososia norweskiego wędzonego na zimno, Dal-Pesca za zupę rybną, firma handlowa Sulmin za paluszki rybne z dorsza i DOS za filet śledziowy w kremie pikantnym z pieprzem. Trzy równorzędne medale otrzymały: Proryb za mozaikę łososiową w galarecie, PPHU Almar za łososia norweskiego wędzonego na zimno i Frosta za paellę. Natomiast Grand Prix Mercurius Gedanensis 2001 otrzymał Superfish za helskie koreczki śledziowe marynowane w oleju. Nagrodę specjalną Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi za najciekawszy wyrób otrzymało PPH Sona za jesiotra wędzonego patroszonego z głową.
Zdaniem Danuty Juszczyk, wiceprezes zarządu w firmie Łosoś, targi Polfish odbywają się o złej porze roku.
— W czerwcu jesteśmy już po kontraktacji na 2001 r. Dlatego sieci sprzedaży nie są zainteresowane przyjazdem na targi. Kupcy, którzy się tu pojawiają, pochodzą zazwyczaj z Trójmiasta i okolic. Tymczasem największe skupiska sieci handlowych są w innych miastach, gdyby targi odbywały się jesienią, przed kontraktacją, być może pojawiliby się i kupcy z tamtych regionów — zauważa Danuta Juszczyk.