Polgeol po nitce do kłębka

Jan Niewinowski
opublikowano: 2004-03-03 00:00

Warszawska firma Polgeol dowiedziała się o programach pomocowych z prasy oraz z internetu.

Polgeol, specjalizujący się w usługach związanych z ochroną środowiska, już dwukrotnie skorzystał z unijnego wsparcia. Pierwsza dotacja z programu „Wstęp do jakości” dotyczyła szkolenia w zakresie normy ISO. W styczniu 2003 r. firma uzyskała też dotację z programu „Przygotowanie do działania na rynku europejskim”. Projekt dotyczył szkolenia z zakresu systemów zarządzania jakością według normy ISO 9001:2000 oraz komplementarnych sesji konsultacyjnych. Kwota dofinansowania sięgnęła 6 tys. EUR, co stanowiło 80 proc. kosztu przedsięwzięcia. Jak większość przedsiębiorców, o programach wsparcia Polgeol dowiedział się z prasy.

— Przeczytaliśmy artykuł o programach pomocowych. Przejrzeliśmy polecaną stronę internetową Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości i w ten sposób — po nitce do kłębka — zebraliśmy potrzebne informacje — mówi Wojciech Wojciechowski, pełnomocnik dyrektora ds. marketingu i systemów zarządzania jakością firmy Polgeol.

W przypadku obu wniosków przedsiębiorstwo skorzystało z pomocy doradcy.

— Z listy polecanych przez PARP firm konsultingowych wybraliśmy warszawski Orgmasz — mówi Wojciech Wojciechowski.

Dodaje, że to ułatwiło drogę do dotacji. Jednak na pieniądze firma musiała poczekać.

— Mieliśmy opóźnienie z wypłatą dotacji w obu przypadkach. Pieniądze dostaliśmy z mniej więcej miesięcznym opóźnieniem. Mimo to współpracę z PARP oceniamy pozytywnie. Wypłata pieniędzy po terminie nie spowodowała żadnej tragedii — mówi Wojciech Wojciechowski.

Polgeol nadal zamierza korzystać z pomocy UE, nie ujawnia jednak, jakie planuje projekty.