Warszawska firma Polgeol dowiedziała się o programach pomocowych z prasy oraz z internetu.
Polgeol, specjalizujący się w usługach związanych z ochroną środowiska, już dwukrotnie skorzystał z unijnego wsparcia. Pierwsza dotacja z programu „Wstęp do jakości” dotyczyła szkolenia w zakresie normy ISO. W styczniu 2003 r. firma uzyskała też dotację z programu „Przygotowanie do działania na rynku europejskim”. Projekt dotyczył szkolenia z zakresu systemów zarządzania jakością według normy ISO 9001:2000 oraz komplementarnych sesji konsultacyjnych. Kwota dofinansowania sięgnęła 6 tys. EUR, co stanowiło 80 proc. kosztu przedsięwzięcia. Jak większość przedsiębiorców, o programach wsparcia Polgeol dowiedział się z prasy.
— Przeczytaliśmy artykuł o programach pomocowych. Przejrzeliśmy polecaną stronę internetową Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości i w ten sposób — po nitce do kłębka — zebraliśmy potrzebne informacje — mówi Wojciech Wojciechowski, pełnomocnik dyrektora ds. marketingu i systemów zarządzania jakością firmy Polgeol.
W przypadku obu wniosków przedsiębiorstwo skorzystało z pomocy doradcy.
— Z listy polecanych przez PARP firm konsultingowych wybraliśmy warszawski Orgmasz — mówi Wojciech Wojciechowski.
Dodaje, że to ułatwiło drogę do dotacji. Jednak na pieniądze firma musiała poczekać.
— Mieliśmy opóźnienie z wypłatą dotacji w obu przypadkach. Pieniądze dostaliśmy z mniej więcej miesięcznym opóźnieniem. Mimo to współpracę z PARP oceniamy pozytywnie. Wypłata pieniędzy po terminie nie spowodowała żadnej tragedii — mówi Wojciech Wojciechowski.
Polgeol nadal zamierza korzystać z pomocy UE, nie ujawnia jednak, jakie planuje projekty.