Poligrafia stawia na inwestycje
Od kilku lat wyniki finansowe Poligrafii systematycznie się poprawiają. Efekty przynoszą nakłady finansowe ponoszone na inwestycje, a co za tym idzie — wyższa jakość świadczonych usług. Przedsiębiorstwo jest w stanie zaoferować swoim klientom kompleksową ofertę: od przygotowania do druku materiałów, poprzez sam druk, obróbkę introligatorską, na dystrybucji gotowego produktu kończąc.
POLIGRAFIA należy do największych drukarni w Polsce. Na koniec 1998 roku jej udział w branży oscylował w okolicach 3,5 proc. Zarząd spółki ma duże ambicje. Chce swój udział w rynku w ciągu kilku lat znacznie zwiększyć. Strategicznym celem firmy jest zdobycie dziesiątej części krajowego rynku. Sprzyjać temu ma wzrost, który można zaobserwować w całej branży. Poligrafia chce ponadto wykorzystać szansę, jaką daje powrót do kraju zleceń na druk wielu książek i czasopism, które dotychczas powstawały poza granicami Polski. Dodatkową szansą jest również rozwijający się w bardzo szybkim tempie rodzimy rynek reklamy.
W TYM CELU Poligrafia będzie w dalszym ciągu prowadzić intensywne działania inwestycyjne. W latach 1996-98 usprawnienia w firmie, zakup nowych maszyn i urządzeń oraz podniesienie jakości, pochłonęły łącznie 36,1 mln zł. Na rok 1999 zaplanowano wyasygnowanie kolejnych 20 mln. W pierwszym kwartale roku oddana została do ekspolatacji nowa linia zszywająco-obcinająca szwajcarskiej firmy Ferag, służąca do oprawy zeszytowej (o wydajności 40 tys. egzemplarzy na godzinę). Ponadto przygotowalnia do druku otrzymała wyposażenie, które umożliwia druk metodą cyfrową. Na indywidualne zlecenie Poligrafii powstaje maszyna rotacyjna firmy Heidelberg, która daje możliwość druku na gorąco. Spółka wpłaciła już wykonawcy zaliczkę. Całkowity koszt tego urządzenia wynosi 9 mln marek. Rozpoczęcie jego eksploatacji przewidziane jest na początek przyszłego roku. Maszyna będzie miała zastosowanie w druku czasopism kolorowych, folderów, gazet reklamowych. Tegoroczne inwestycje finansowane są zarówno z środków własnych, jak i pochodzących z zewnątrz.
— Wykorzystujemy ubiegłoroczny zysk i amortyzację, w sumie 10 mln zł. W każdej chwili możemy także skorzystać z linii kredytowych w bankach — wyjaśnia Helena Tarłowska-Bronkowska, członek zarządu Poligrafii.
UBIEGŁY ROK firma zamknęła sprzedażą na poziomie 61,5 mln zł. Zysk brutto spółki wyniósł ponad 8,9 mln zł, a wynik netto przeszło 5,9 mln zł. Na 1999 rok kierownictwo kieleckiego przedsiębiorstwa postawiło sobie za cel poprawienie tych wyników. Z planów finansowych przygotowanych przez zarząd spółki wynika, że inwestorzy mogą oczekiwać na koniec roku przychodów w granicach 72 mln zł. Zyski (brutto i netto) mają wynieść 11 mln oraz 7 mln zł. Z raportu finansowego za czerwiec, który emitent opublikował, wynika, że od początku roku firma zarobiła na czysto 3,4 mln zł. Zysk przed potrąceniem należnych podatków zamknął się kwotą 5 mln zł. W tym czasie przychody netto przekroczyły 37,4 mln zł. Po pierwszym półroczu realizacja prognoz zarządu odnośnie do zakładanego poziomu zysków oscyluje w granicach 50 proc., w przypadku sprzedaży przekroczyła połowę planowanej na cały 1999 rok wielkości. Wykluczając wystąpienie nadzwyczajnych niekorzystnych okoliczności, można założyć, że na koniec roku spółka osiągnie wyniki nie gorsze niż założył zarząd firmy. Dotychczasowe korekty prognoz wyników finansowych opracowywanych przez zarząd Poligrafii, jeśli miały miejsce, to tylko do góry.