Czytasz dzięki

Polimex aktualizuje Żerań

W harmonogramie budowy wartego 1,3 mld zł netto bloku PGNiG w Warszawie może dojść do zmian. Decyzję podejmie japoński wykonawca.

Przy okazji publikacji wyników za I kw. 2020 r. zarząd Polimeksu-Mostostalu, kontrolowanej przez państwową energetykę budowlanej firmy, zapowiedział aktualizację harmonogramu flagowej inwestycji — bloku gazowego, budowanego dla PGNiG na warszawskim Żeraniu.

Polimex, zarządzany przez Krzysztofa Figata, nie zamierza
wspierać konkurencyjnego Rafako, ale chętnie dokończy jego inwestycje, gdyby
nie był w stanie.
Zobacz więcej

Z UKOSA NA RAFAKO:

Polimex, zarządzany przez Krzysztofa Figata, nie zamierza wspierać konkurencyjnego Rafako, ale chętnie dokończy jego inwestycje, gdyby nie był w stanie. Fot. WM

— Trwa analiza i aktualizowanie harmonogramu. Będzie znany w ciągu kilku tygodni — mówi Krzysztof Figat, prezes Polimeksu.

Polimex jest liderem konsorcjum na Żeraniu, ale jego partner, japońska firma Mitsubishi-Hitachi, odpowiada za większy zakres prac.

— Nasz partner, czyli Hitachi, identyfikuje obecnie wpływ pandemii na swój biznes na całym świecie, głównie pod kątem łańcucha dostaw. Należy pamiętać, że z perspektywy Japonii Unia Europejska wydaje się jednolitym obszarem, podczas gdy dla nas jasne są różnice między rozwojem epidemii we Francji, Niemczech czy w Polsce. Dla Japonii poziom ryzyka w tych krajach jest podobny. Stąd analizy — wyjaśnia Krzysztof Figat.

Na razie termin oddania inwestycji wyznaczono na listopad 2020 r. Wartość tej inwestycji to 1,3 mld zł netto. Poza Żeraniem, zdaniem prezesa Polimeksu, wpływ wirusa na biznes nie jest odczuwalny. Tymczasem jeszcze w kwietniu zarząd firmy przyznawał, że dostrzega jego wpływ m.in. na spowolnienie gospodarcze w Europie.

— Rynki zagraniczne wracają do aktywności. Przetargi, które miały być przekładane na 2021 r., będą procedowane jeszcze w 2020 r. — podaje prezes Polimeksu.

Zarząd Polimeksu podkreśla, że jego przychody w I kw., które wyniosły 351 mln zł, są porównywalne z tymi z I kw. 2019 r.

— W zeszłym roku osiągaliśmy jeszcze duże wpływy z budowy w Opolu, która już została oddana do użytku. To oznacza, że skutecznie nadrabiamy projektami z innych segmentów, głównie nafty i gazu — przyznaje menedżer Polimeksu.

Firma rozpoczęła już prace w Elektrowni Dolna Odra (blok gazowy na zamówienie PGE) i w Puławach (blok węglowy na zamówienie Azotów). Jednocześnie zarząd Polimeksu odrzuca możliwość ratowania lub współpracy z Rafako, czyli konkurencyjną firmą inżynieryjno-budowlaną, zaangażowaną w budowę dla Tauronu bloku w Jaworznie. Blok jest opóźniony o rok, a Rafako anonsuje znaczące straty za 2019 r.

— Chętnie dokończymy to, czego nie może dokończyć Rafako, ale żadnej współpracy nie przewidujemy — mówi Krzysztof Figat.

Kiedy w 2016 r Polimex był niemal bankrutem, firmę poratowały państwowe firmy energetyczne, obejmując akcje w zamian za gotówkę. Większościowym akcjonariuszem Rafako jest prywatna firma PBG, ale 10 proc. ma również Polski Fundusz Rozwoju. Ten sam fundusz ma udziały w budowanym bloku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane