Uczestnicy spotkań w strefie Polish Nordic Meeting Point: liderzy biznesu reprezentujący największych skandynawskich inwestorów, przedstawiciele administracji i eksperci, podkreślali zgodnie korzyści płynące ze wzmacniania polsko-nordyckich więzi gospodarczych. Polska i kraje skandynawskie rozwijają się średnio wyraźnie szybciej niż inne regiony Europy, zacieśnianie relacji w kluczowych obszarach takich jak energetyka, obronność, przemysł dodatkowo wzmocni tę pozytywną dynamikę.
Inwestorzy ze Skandynawii wyróżniają się długoterminowym zaangażowaniem w rynek polski i trwałym budowaniem łańcucha wartości. To podejście przejawia się między innymi w wysokim poziomie reinwestycji. Stopa reinwestycji zysków w ich przypadku wynosi 70 proc. i jest o 10 punktów procentowych wyższa niż średnia dla wszystkich inwestorów zagranicznych. W przypadku inwestorów ze Szwecji stopa reinwestycji wynosi aż 90 proc. Skandynawskie firmy traktują obecność w Polsce długofalowo, czego doskonałym przykładem jest IKEA obchodząca w tym roku 65-lecie obecności nad Wisłą, czy AstraZeneca, która uczyniła Polskę jednym ze swoich strategicznych centrów.
Łączna wartość nakładów inwestycyjnych firmy w ostatnich sześciu latach przekroczyła 5 mld zł, a środki te są kierowane przede wszystkim w rozwój zasobów ludzkich oraz nowoczesną infrastrukturę badawczą.
Uczestnicy okrągłego stołu „Jak uwolnić europejską przedsiębiorczość? Perspektywa polsko-skandynawska” wskazywali na konieczność długofalowych strategii rozwoju przyciągających kapitał, wychodzących poza horyzont cykli politycznych. To szczególnie istotne w przypadku inwestycji w sektory innowacyjne, które są kluczowe w globalnym wyścigu gospodarczym.
W tym kontekście warto zwrócić uwagę na organizację ekosystemu start-upów w Szwecji czy Finlandii. Modele te wyróżnia spójna, długofalowa i dobrze skoordynowana struktura współpracy między inkubatorami, akceleratorami, uczelniami, administracją publiczną i inwestorami. Stabilne otoczenie regulacyjne dodatkowo sprzyja innowacjom, tworząc kulturę przedsiębiorczości ukierunkowaną na rozwój globalny.
Jak podkreśliła ambasador Szwecji Martina Quick podczas spotkania ze szwedzkimi inwestorami drugiego dnia kongresu, szwedzkie firmy należą do czołówki inwestorów zagranicznych pod względem nakładów na badania i rozwój. O ile w całej polskiej gospodarce 1,5 proc. pracowników zajmuje się badaniami i rozwojem, o tyle w szwedzkich firmach jest to 4,5 proc. osób. Dzięki temu obecność skandynawskich inwestorów na polskim rynku to nie tylko inwestycje. W naturalny sposób to proinnowacyjne nastawienie biznesowe przenosi się wraz ze szwedzkimi firmami do Polski i jest dowodem na to, że współpraca przynosi realne korzyści w postaci transferu wiedzy, a w konsekwencji – budowania odporności i konkurencyjności.
Kolejnym obszarem, w którym Polska i Skandynawia mają komplementarne kompetencje - a przypadku Polski i Norwegii również komplementarne źródła energii - jest transformacja energetyczna, czego wyrazem są polsko-norweskie projekty offshore. Jak podkreślał Ambasador Norwegii Øystein Bø, istotnym obszarem, w którym Norwegia, dzięki wieloletniemu doświadczeniu w zarządzaniu infrastrukturą energetyczną na morzu, dysponuje szczególną wiedzą i praktyką, jest ochrona infrastruktury krytycznej.
Przed Europą stoją duże wyzwania, dyskusje podczas spotkań na Polish Nordic Meeting Point pozwoliły spojrzeć na nie z różnych perspektyw, i choć nie ma łatwych recept skandynawsko-polskie partnerstwo z pewnością ma do odegrania ważną rolę we wzmacnianiu gospodarczej siły Europy.
