Pracownia powstała na wydziale informatyki Politechniki Białostockiej; wyposażona jest w nowoczesny sprzęt, m.in. sensory, czujniki i kamery umożliwiające zeskanowanie siatkówki oka, linii papilarnych, a także głosu.

Jak mówił inicjator utworzenia laboratorium prof. Khalid Saeed, ma ono służyć przede wszystkim szkoleniom.
- Chcemy uczyć studentów programować urządzenia mobilne, w których zabezpieczenia będą polegać właśnie na biometrii. Chcemy uczyć jak poznać człowieka nie za pomocą PIN-u czy hasła, tylko poprzez zeskanowanie twarzy, tęczówki czy linii papilarnych - powiedział profesor.
W jego ocenie, biometria i tworzenie zabezpieczeń na jej podstawie coraz dynamiczniej się rozwija, dlatego - jak zwrócił uwagę - warto mieć wyszkolonych specjalistów w tym zakresie.
Jacek Drabik, prezes Motorola Solutions Polska, od której uczelnia uzyskała grant na utworzenie laboratorium, także podkreślił jak ważne jest szkolenie studentów i podnoszenie ich kwalifikacji. Mówił, że z roku na rok zwiększa się zapotrzebowanie na rynku pracy osób z wykształceniem informatycznym.
Rozpoczęto też szkolenie pierwszej grupy studentów z różnych wydziałów PB oraz innych uczelni. Potrwa ono ok. trzech miesięcy; uczestniczy w nich 20 osób. Studenci poznają m.in. podstawy biometrii i systemów telemedycyny oraz metody programowania urządzeń mobilnych. W laboratorium będą odbywały się też wykłady ekspertów z dziedzin biometrii.
Koszt powstania laboratorium to ok. 170 tys. zł; pieniądze pochodzą z grantu Fundacji Motorola oraz z budżetu wydziału informatyki.
