Najbliższy tydzień będzie dość nerwowy na rynku obligacji, bo zbliża się termin zakończenia konsultacji SLD i PO w sprawie sanacji finansów publicznych. Można oczekiwać, że rajd z końca ubiegłego tygodnia już się skończył. Inwestorów, którzy zrobili znaczne zakupy w drugiej połowie zeszłego tygodnia, spotka rozczarowanie.
Pretekstem do wzmożonych zakupów, które w dwa dni sprowadziły rentowności papierów 5-letnich z 7,06 do 6,68 proc., były dobre wyniki uzyskane w sondażach przez PO. Nie bez znaczenia był także wzrost popularności partii, których programy gospodarcze trudno uznać za liberalne. Inwestorzy uwierzyli, że rosnące notowania PO w połączeniu z brakiem alternatywy politycznej dla przeforsowania programu cięć socjalnych skłoni tę partię do poparcia planu Jerzego Hausnera.
Bez większego ryzyka można jednak przyjąć, że w tym tygodniu pojawią się wypowiedzi członków rządu i reprezentantów PO, które ostudzą nadzieje rynków co do porozumienia. Dlatego sądzę, że można spodziewać się odwrotu na rynku obligacji i wzrostu ich rentowności o 10-20 pkt baz.