PAP: Niezły pomysł - tak wiceszefowa SLD Katarzyna Piekarska oceniła wypowiedź innego lidera Sojuszu, wicepremiera Józefa Oleksego, który oświadczył, iż jest zwolennikiem połączenia SLD i UP w jedną partię. Z kolei wiceszefowa Unii Izabela Jaruga-Nowacka propozycję Oleksego nazwała "szokującą".
"Jestem zwolennikiem powstania jednej partii z SLD i UP - zadeklarował w środę Oleksy. Jego zdaniem, to dałoby obu formacjom szansę "łączenia jednakowych poglądów, tych samych kierunków społecznych".
Pomysł Oleksego spodobał się Piekarskiej. Według niej, na lewicy nie ma miejsca na aż trzy partie lewicowe (SLD, UP i SdPl - PAP). Jak podkreśliła - Sojusz i Unię wiele łączy.
Przeciwna takiemu rozwiązaniu jest Jaruga-Nowacka, która nie widzi powodów do jednoczenia obu partii. "Unia Pracy od 12 lat buduje swoją tożsamość i sądzę, że ta propozycja raczej może UP odstraszyć niż zachęcić do tworzenia nowej partii" - oceniła.
Jak zaznaczyła, UP nigdy nie miała dużego elektoratu, ale w jej szeregach jest o wiele więcej ludzi ideowych, niż w innych partiach lewicowych. "Mam na myśli zarówno SLD, jak i nową partię Marka Borowskiego. Głównym walorem UP jest ideowość i wspólne wartości" - zaznaczyła.
Oleksy powiedział, że jest zwolennikiem połączenia SLD i UP komentując opublikowane w środę przez "Rzeczpospolitą" wyniki sondażu preferencji wyborczych. Według sondażu, koalicja SLD-UP może liczyć na 7-proc. poparcie, a więc nie osiągnęłaby progu wyborczego (koalicja potrzebuje 8 proc.).