Nie ma powodu do alarmu — tak Józef Oleksy (SLD) skomentował doniesienia o krytycznym raporcie Komisji Europejskiej w sprawie stanu przygotowania Polski do integracji. Donald Tusk (PO) uważa, że krytyczny raport jest wynikiem naszego twardego stanowiska w ostatnich rozmowach z UE. Według Romana Giertcha (LPR), raport dowodzi, że na integracji Polska straci. Zbigniew Kuźmiuk (PSL) za opóźnienia obwinia rząd.
O raporcie Komisji Europejskiej napisała w sobotę „Rzeczpospolita”. Według gazety wśród krajów przystępujących do UE w maju przyszłego roku nie ma gorzej przygotowanego do członkostwa niż Polska. W publikowanym 5 listopada raporcie KE wskaże 50 obszarów prawa, w których mamy zaległości.
— To jest ostatni raport przed akcesją, dlatego jego znaczenie jest większe. Ale nie należy tu przydawać jakiś alarmistycznych, czy dramatycznych tytułów. Sami mamy świadomość, że trzeba przyśpieszyć przygotowania do członkostwa — powiedział szef sejmowej komisji europejskiej Józef Oleksy.
Dodał, że Polska jest po prostu największym krajem wstępującym i rozległość obszarów, w których dostosowania muszą mieć miejsce, jest większa niż w Estonii, czy Łotwie.