Mało kto wierzy w restrukturyzację TVP pod kierownictwem Jana Dworaka. Musiałby odważyć się na zwolnienia i mieć szerokie plecy.
Danuta Waniek
przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji
Podstawowym problemem dla każdego zarządu telewizji publicznej będzie prawdopodobnie konieczność redukcji zatrudnienia. Dysproporcje w porównaniu z zatrudnieniem w telewizjach komercyjnych są widoczne gołym okiem, ale w telewizji publicznej funkcjonuje kilkanaście związków zawodowych, które są naturalną barierą. Jeżeli prezesowi wystarczy odwagi, to podejmie odpowiednią decyzję, ale musi wziąć pod uwagę, że może się to skończyć redukcją jego samego. Dlatego na jego miejscu bym się mocno starała o akceptację takiej strategii przez właściciela, czyli skarb państwa. Ten zarząd ma przed sobą rok, bo 28 maja kończy się jego kadencja. Moim zdaniem, Jan Dworak nie przeprowadzi restrukturyzacji, bo woli mieć w okresie wyborczym spokój na pokładzie.
Barbara Markowska-Wójcik
szefowa Związku Zawodowego Pracowników Twórczych Wizja
Mieliśmy nadzieję, że przyjście Jana Dworaka zmieni TVP, ale nadal czekamy na jasne określenie zasad jej funkcjonowania. Konieczność restrukturyzacji jest oczywista i czekamy na zmiany, które usprawnią działalność firmy. Powinno się to zrobić poprzez redukcję administracji. Przekształcenie TVP w holding to zaprzeczenie istoty działania telewizji publicznej i pierwszy krok ku prywatyzacji.
Józef Birka
członek rady nadzorczej Telewizji Polsat
Restrukturyzacja telewizji publicznej może spowodować, że powstanie normalny podmiot gospodarczy, który przestanie być agresywnym, niszczącym rynek nadawcą, posiadającym dominującą pozycję rynkową, uprzywilejowaną pod względem reklamowym. TVP musi się odchudzić w sensie administracyjnym, bo agresywna polityka reklamowa wynika z konieczności pokrycia ogromnych kosztów administracji. Ale do tej pory nikomu nie udało się rozbić tego zmurszałego systemu. Jest to wielkie przedsięwzięcie i prezes Dworak nie jest w stanie tego udźwignąć bez pomocy zaplecza politycznego. Obecnie nie jest to realne, a po wyborach? To się okaże.
Marian Terlecki
wiceprzewodniczący Krajowej Izby Producentów Audiowizualnych
Widzimy coraz większą komercjalizację telewizji, przeciwnie do tego, co deklarował zarząd na początku kadencji. Jeżeli zmiana struktury ma służyć koncepcji komercjalizacji — na pewno nie jest to dobra rzecz. Powstaje zasadnicze pytanie — jeżeli telewizja zwana publiczną zaczyna być komercyjna, to rację mają ci, którzy mówią, że trzeba ją sprywatyzować. Ja jestem zwolennikiem telewizji publicznej.
Jakub Bierzyński
prezes OMD Poland
Telewizja jest niereformowalnym tworem. Tę tezę wzmacnia ostatni rok prezesury Jana Dworaka, podczas którego nie doczekaliśmy się żadnych działań ani nawet konkretnych deklaracji co do restrukturyzacji TVP. Niezależny zespół ekspertów Przejrzyste Media wyszedł z założenia, że telewizji publicznej nie da się zmienić, więc należy zmienić system finansowania misji, którą TVP miałaby realizować. Proponujemy, by opierał się on na grantach przyznawanych na konkretne cele misyjne każdemu producentowi, też komercyjnemu. Jednym ze sposobów realizacji naszych celów, czyli udostępnienia misji szerokiemu gronu odbiorców i uzdrowienia jej finansowania, jest sprzedaż jednego z kanałów telewizji publicznej — odsetki z tego kapitału zrównoważą wpływy z abonamentu.