Polityczny casting

Jacek Zalewski
29-03-2006, 00:00

Rynki finansowe zaczynają się przyzwyczajać, że rynek polityczny opanowała aberracja — i dużo większą uwagę poświęcają danym makroekonomicznym, niż kolejnym konferencjom i kontrkonferencjom prasowym skonfliktowanych partii. Na szczęście, no bo ile razy można wysłuchiwać tej samej, jałowej argumentacji? Niestety, wątek przyspieszonych wyborów będzie nas absorbował jeszcze cały tydzień, albowiem głosowanie Sejmu zaplanowano dopiero na 4 kwietnia.

Od początku, czyli od rzucenia 18 marca przez Prawdziwego Przywódcę — którym to tytułem Jarosław Kaczyński został obdarzony przez PiS-owskie zgromadzenie w Sali Kongresowej — zapowiedzi złożenia wniosku o skrócenie kadencji Sejmu wiadomo, iż nie ma on szans na poparcie przez co najmniej 307 posłów. Ale PiS nie przyjmuje tej prawdy do wiadomości i — niczym zacinająca się płyta — powtarza „poczekajmy na głosowanie”.

W tym zgiełku nie daje nam spokoju jeden wątek — czemu PiS za jedynego „złoczyńcę”, który będzie odpowiedzialny za trwanie Sejmu, uznaje Platformę Obywatelską? Przecież gdyby jego „propaństwowa” argumentacja za skróceniem kadencji przekonała Samoobronę, LPR i PSL — zakładając, iż klub SLD się nie wyłamie — to PiS w ogóle nie musiałoby prosić, z widocznym obrzydzeniem, o cokolwiek liderów PO, albowiem wniosek zebrałby 324 głosy! Przemysław Edgar Gosiewski, szef klubu PiS, wyłożył mi to z rozbrajającą szczerością: „Dla nich jest to problem egzystencjalny, a dla PO — nie!”.

Wychodzi zatem na to, iż w swojej nieskończonej łaskawości PiS „wybaczy” mniejszym klubom głosowanie 4 kwietnia przeciw wnioskowi i przyjmie niektóre z nich do koalicji rządowej. Od wczoraj karierę w Sejmie robi termin, który cytujemy w tytule. Casting na rządowe partnerstwo jest PiS-owskim planem B na wypadek odrzucenia wniosku o skrócenie kadencji — widać, że prezes Kaczyński powoli oswaja się z myślą o klęsce jego planu. Andrzej Lepper już się mości w fotelu wicepremiera, ale... Casting jak przetarg — może zostać unieważniony bez podania przyczyn.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polityczny casting