Polityka może osłabiać złotego w poniedziałek

Internet Securities
opublikowano: 2006-03-20 08:46

Weekend przyniósł kolejne zamieszanie polityczne. Tym razem wywołała je zapowiedź prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego złożenia wniosku o samorozwiązanie Sejmu, tak żeby wybory mogły odbyć się na początku maja. Stosowny wniosek ma być głosowany w Sejmie nie później niż 6 kwietnia.

Weekend przyniósł kolejne zamieszanie polityczne. Tym razem wywołała je zapowiedź prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego złożenia wniosku o samorozwiązanie Sejmu, tak żeby wybory mogły odbyć się na początku maja. Stosowny wniosek ma być głosowany w Sejmie nie później niż 6 kwietnia.

Z deklaracji poszczególnych partii wynika, że majowych wyborów nie będzie. Będzie jednak przełom w polskiej polityce. Wydaje się bowiem, że Prawo i Sprawiedliwość zapowiedziało złożenie wniosku o samorozwiązanie Sejmu, nie dlatego, żeby doprowadzić do wcześniejszych wyborów, bowiem nawet i tej partii one nie byłby na rękę, ale żeby wytłumaczyć swoim wyborcą powód dla którego musi powstać koalicja rządowa PiS-Samoobrona-PSL (tak nieoficjalnie się twierdzi).

Powstanie koalicji rządowej dla rynków finansowych to zarówno plus, jak i minus. Niewątpliwym plusem będzie stabilizacja sytuacji na scenie politycznej. Władza doskonale cementuje, więc taka koalicja może przetrwać nawet do następnych wyborów.

Minusem jest jednak to, że w ewentualnej koalicji trudno znaleźć element prorynkowy. Dość powszechny jest natomiast element populistyczny. To może "ciążyć" złotemu, chociaż samo w sobie jego osłabienia w długim terminie nie wywoła.

Wydarzenia z weekendu powinny dziś osłabić złotego. Zwłaszcza, że piątkowe zachowanie polskiej waluty, kiedy wyraźnie zaczęła tracić pod koniec dnia, sprzyja dzisiejszemu osłabieniu. Nie powinno być ono jednak zbyt duże.

Jeżeli chodzi o nieco dalszą przyszłość, to reakcja złotego będzie zależała od tego, jak będzie wyglądała ewentualna rekonstrukcja rządu. Jakie ministerstwa dostanie Samoobrona i PSL. A zwłaszcza od tego, czy prof. Zyta Gilowska straci tylko fotel wicepremiera, czy również fotel ministra finansów. To drugie zostanie źle przyjęte przez rynek i w krótkim terminie wywoła wyprzedaż złotego.