Polityka nie wystraszyła Wall Street

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2017-06-08 22:07
zaktualizowano: 2017-06-08 22:04

Czwartkowe notowania na amerykańskich giełdach toczyły się pod presją polityczną. Na szczęście inwestorzy wykazali się rozwagą i spokojnie reagowali na informacje związane z zeznaniami byłego szefa FBI Jamesa Comeya przed senacką komisją ds. wywiadu.

Zdymisjonowany przez prezydenta Donalda Trumpa oficjel stwierdził, że co prawda nie ma żadnych wątpliwości, że Rosjanie ingerowali w ostatnie wybory w USA, uważa jednak, że nie mieli wpływu na sam wynik wyborów.

NYSE, Wall Street
fot. Bloomberg

Z kolei czynnikiem niepewności dla inwestorów były też przedterminowe wybory parlamentarne w wielkiej Brytanii, choć ich wyniki zostaną podane do wiadomości dopiero długo po zakończeniu sesji w Nowym Jorku.

Po nerwowym początku indeksy wyszły nad kreskę, notując niewielkie wzrosty. Na finiszu wszystkie trzy główne wskaźniki miały zielone odcienie notując wzrosty odpowiednio: DJ o 0,04 proc., S&P500 o 0,03 proc. zaś Nasdaq o 0,39 proc.

Wpływ na decyzje podejmowane przez graczy z Wall Street miała też decyzja Europejskiego Banku Centralnego, który utrzymał dotychczasowy poziom stóp i zasygnalizował brak dalszych ich obniżek w przyszłości. Zasugerował też, że ze względu na w dalszym ciągu niesatysfakcjonująca inflację nadal będzie kontynuował stymulacje w strefie euro.

Z danych makro jakie w czwartek trafiły na rynek warto wymienić, nieco wyższą niż oczekiwano liczbę osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych. Było ich 245 tys. wobec oczekiwanych 241 tys. i 255 tys. tydzień wcześniej po korekcie.