Polityka nie zaszkodzi notowaniom złotego

Mariusz Potaczała
opublikowano: 2006-09-04 00:00

Miniony tydzień nie przyniósł zasadniczych zmian na rynku złotego. Kurs euro poruszał się w wąskim przedziale 3,93-3,97 zł. Z kolei koniec tygodnia przyniósł wybicie kursu dolara powyżej 3,10 zł wobec najniższego poziomu w całym tygodniu 3,0550 zł.

Impulsem do wzrostu notowań dolara w złotych był wzrost wartości waluty amerykańskiej po publikacji danych z rynku pracy. Stopa bezrobocia w Stanach Zjednoczonych utrzymała się w sierpniu na dotychczasowym poziomie, czyli 4,7 proc. przy liczbie nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym na poziomie 128 tys. Dane te były tylko nieznacznie lepsze od oczekiwanych przez inwestorów, ale i tak wpłynęły na wzmocnienie dolara.

Piątkowa sesja upłynęła pod znakiem nieznacznej przeceny wartości złotego. Miało to związek z coraz bardziej zbliżającymi się pracami rządu nad przyszłorocznym budżetem. Pomimo zapewnień premiera Jarosława Kaczyńskiego o utrzymaniu deficytu budżetowego na poziomie 30 mld zł inwestorów niepokoją informacje o możliwym zwiększeniu przyszłorocznych wydatków budżetowych powyżej 240 mld zł. Z wypowiedzi szefów poszczególnych ministerstw wynika, że mają oni dość duże plany wydatków na przyszły rok, co stawia pod znakiem zapytania utrzymanie deficytu budżetowego w ryzach. Jarosław Kaczyński będzie musiał je zweryfikować.

Wicepremier Andrzej Lepper już kilkakrotnie w ostatnich dniach wyraźnie dał do zrozumienia, że oczekuje zwiększenia wydatków nie tylko na rolnictwo, ale także na cele społeczne. Szef Samoobrony zagroził nawet zerwaniem koalicji. Z kolei szef rządu zapowiedział utrzymanie dotychczasowych założeń budżetowych na 2007 r., nawet kosztem przeprowadzenia przedterminowych wyborów parlamentarnych.

W tym tygodniu nie poznamy żadnych nowych danych makro z polskiej gospodarki. Rynek będzie śledził sytuację na rynku międzynarodowym i czekał na nowe wypowiedzi członków Rady Polityki Pieniężnej, którzy po sierpniowym posiedzeniu zwrócili uwagę na rosnące ryzyko inflacji. Część analityków przesunęła prognozy dotyczące podwyżek stóp procentowych w Polsce z przyszłego roku na listopad. Leszek Balcerowicz, prezes NBP, widzi nawet ryzyko wzrostu wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych inflacji w przyszłym roku powyżej poziomu 2,5 proc., czyli celu inflacyjnego.

Kurs euro w okolicy 3,99 zł sugerujemy w najbliższych dniach wykorzystać do sprzedaży wspólnej waluty. Impulsem do zmian na rynku złotego będą wahania notowań EUR/USD. Z uwagi na poniedziałkowe święto w USA zmiany te jednak będą mocno ograniczone.