Polityka zawsze niesie ryzyko. Ogranicz je.

Małgorzata Dygas
opublikowano: 2006-05-29 00:00

Ryzyko polityczne? Ki diabeł? Okazuje się, że dla eksporterów i importerów to rzecz najwyższej wagi.

„Puls Biznesu”: Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE) jest jedynym w Polsce towarzystwem, które oferuje ubezpieczenie obejmujące ryzyko polityczne. Jakie zdarzenia wchodzą w zakres tego produktu?

Doktor Anna Pawlak, członek zarządu Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych SA: Tradycyjnie w zakres ryzyka politycznego wchodzi pięć zdarzeń. Należą do nich: moratorium płatnicze, zakaz transferu należności, wprowadzenie przepisów uznających płatności w walucie lokalnej jako wypełnienie zobowiązania kontraktowego, podjęcie decyzji w kraju dłużnika uniemożliwiających wykonanie kontraktu, a także wprowadzenie przepisów prawnych przez polski rząd w zakresie handlu zagranicznego, które prowadzą do niemożności realizacji eksportu.

Czy także w innych państwach w tego typu ubezpieczeniach występują te rodzaje ryzyka?

W przypadku ubezpieczeń kredytów średnio- i długoterminowych to są standardowe zdarzenia wchodzące w zakres ryzyka. Powyższa lista zdarzeń stanowiących ryzyko polityczne jest także wymieniona w unijnej dyrektywie z 1998 roku o harmonizacji głównych postanowień dotyczących ubezpieczeń kredytów eksportowych dla transakcji średnio- i długoterminowych. Należy jednak mieć na uwadze, iż granica między ryzykiem handlowym a ryzykiem politycznym coraz bardziej się zaciera. Mimo że w obecnych warunkach gospodarki większości krajów nie są regulowane nakazowo, podejmowane decyzje mają pośredni, aczkolwiek istotny wpływ na funkcjonowanie przedsiębiorstw. Na przykład deregulacja reżimu walutowego w niektórych krajach Ameryki Łacińskiej doprowadziła kilka lat temu do gwałtowanych wahań kursów walutowych i w konsekwencji kryzysu gospodarczego, co spowodowało bankructwo wielu miejscowych importerów. Chociaż decyzja ta miała charakter arbitralny, nie dotyczyła bezpośrednio handlu zagranicznego. Tak więc granica między ryzykiem handlowym i ryzykiem politycznym jest płynna, może prowadzić do sporu z ubezpieczającym co do wypłaty odszkodowania, jeżeli ryzyko polityczne nie zostało ubezpieczone.

Do jakich produktów oferowanych przez KUKE może być dołączane ubezpieczenie ryzyka politycznego?

Przede wszystkim do ubezpieczeń gwarantowanych przez Skarb Państwa, np. do ubezpieczenia należności krótkoterminowych od dłużników z państw o podwyższonym ryzyku politycznym (np. Białoruś, Rosja, Uzbekistan, Irak, Iran, niektóre kraje Ameryki Łacińskiej i Afryki), ale również do ubezpieczeń na rynki krajów UE, gdzie takie ryzyko również występuje, w szczególności ryzyko arbitralnych decyzji, uniemożliwiających otrzymanie należności. Typowy produkt, w którym ubezpieczane jest ryzyko polityczne, to ubezpieczenie bezpośrednich inwestycji zagranicznych. To nie jest ubezpieczenie należności, ale kapitału przedsiębiorcy w postaci poniesionych przez niego nakładów. W tym ubezpieczeniu podstawowym zdarzeniem objętym ochroną ubezpieczeniową będzie nie tylko wywłaszczenie, ale także strata poniesiona w wyniku sabotażu, wybuchu wojny i związane z tym zniszczenia oraz zakaz transferu zysków.

Kiedy z tego typu ubezpieczeń jest wypłacane świadczenie?

Wtedy, kiedy powodują one szkodę dla eksportera. Bezpośrednią przyczyną musi być utrata należności. Termin, w którym przyjmuje się, że powstała szkoda, w KUKE zależy od rodzaju ubezpieczenia i wynosi od 90 dni.

W jaki sposób jest interpretowane niedoprecyzowanie zdarzeń, kiedy zaistnieje szkoda — na korzyść ubezpieczonego czy towarzystwa?

To zależy od konkretnej sytuacji. W przypadku ubezpieczenia łącznie ryzyka handlowego oraz ryzyka politycznego mniejsze znaczenie ma przyczyna powstania takiej sytuacji, tj. czy było ono spowodowane np. embargiem czy też ryzyko powstało z winy importera.

Ubezpieczenie łącznego zakresu ryzyka daje dodatkowe bezpieczeństwo eksporterom z powodów, które przedstawiłam powyżej. W ten sposób ochrona dotyczy każdego ryzyka, jakie może powstać w związku z należnościami od dłużników zagranicznych. Nie przypominam sobie sytuacji, w której klient zrezygnowałby z ubezpieczenia ryzyka politycznego. Składka za ubezpieczenia ryzyka politycznego zależy od kraju, do którego kierowany jest ubezpieczony eksport. W krajach o niższym ryzyku politycznym opłata za to ryzyko ma minimalne znaczenie. Za ubezpieczenie łącznego zakresu ryzyka związanego z należnościami np. z krajów UE stawka wynosi z reguły od 0,2 do 0,8 proc. W przypadku ubezpieczenia inwestycji bezpośrednich za granicą stawka stanowi od 0,1 do 1,2 proc. wartości inwestycji w zależności od kraju, w którym jest ona realizowana.

Jaka grupa przedsiębiorców interesuje się produktami KUKE?

Produktami naszej firmy interesują się różne grupy przedsiębiorców. I tak np. ubezpieczenie inwestycji bezpośrednich za granicą jest w kręgu zainteresowania większych podmiotów. Ale większość naszych klientów to małe i średnie przedsiębiorstwa. Warto podkreślić, że KUKE ubezpieczy ryzyko każdego klienta, także osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą.

Dlaczego inne towarzystwa nie oferują w Polsce ubezpieczenia ryzyka politycznego?

Trudno jest mi wypowiadać się na ten temat. Mogę podkreślić, że część naszych ubezpieczeń objęta jest gwarancjami Skarbu Państwa. W ustawie budżetowej na bieżący rok zarezerwowane zostały środki wysokości 1 mld zł na wypłatę odszkodowań z tytułu ubezpieczeń gwarantowanych przez Skarb Państwa w sytuacji, kiedy KUKE nie byłoby w stanie wypłacić ich z rezerwy na specjalnym wyodrębnionym rachunku. Dajemy pełną gwarancję wypłacalności w razie zaistnienia szkody objętej ochroną ubezpieczeniową.