Polityki UE - Polityka zagraniczna i bezpieczeństwa

opublikowano: 2003-05-18 21:47

Warszawa (PAP) - W prezentacji wspólnych polityk Unii Europejskiej dziś kolej na Wspólną Politykę Zagraniczną i Bezpieczeństwa.

Pierwsze kroki we Wspólnej Polityce Zagranicznej i Bezpieczeństwa realizowane były od 1969 roku w ramach Europejskiej Współpracy Politycznej - było to dobrowolne uzgadnianie wspólnego stanowiska w zakresie polityki zagranicznej.

Na początku lat siedemdziesiątych opracowano raport, zakładający "harmonizowanie punktów widzenia, ujednolicenie postaw i (w miarę możliwości) podejmowanie wspólnych decyzji w dziedzinie polityki zagranicznej i bezpieczeństwa".

Zapis o podjęciu Współpracy Politycznej znalazł się w Jednolitym Akcie Europejskim w 1986 roku. Ograniczono się wtedy jednak jedynie do deklaracji. Rozwój wspólnej polityki zagranicznej powstrzymywały rozbieżne interesy narodowe państw Wspólnot Europejskich.

Do projektów stworzenia Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa powrócono dopiero w latach dziewięćdziesiątych, dzięki tandemowi francusko-niemieckiemu. Prezydent Francji Francois Mitterrand i kanclerz Niemiec Helmut Kohl zaproponowali "przekształcenie całości stosunków między państwami członkowskimi w Unię Europejską".

Oczekiwania, że Wspólnota zajmie spójne i zdecydowane stanowisko w polityce zagranicznej pojawiły się wraz z wybuchem wojny w byłej Jugosławii. Decyzje podejmowane były jednak bardzo opieszale i w większości ograniczyły się do misji humanitarnych. Pod koniec 1991 roku ster w rozwiązywaniu kryzysu objęło ONZ, a następnie NATO.

Wśród państw Dwunastki z czasem zaczęły pojawiać się rozbieżności, zwłaszcza w kwestii Bałkanów.

Podstawy dla szeroko rozumianej unii politycznej (polityka zagraniczna, wspólna polityka w zakresie bezpieczeństwa, obywatelstwo Unii) dał traktat z Maastricht.

Sześć europejskich państw NATO, które nie są członkami Unii Europejskiej (Polska, Czechy, Islandia, Norwegia, Turcja i Węgry) domagały się udziału w polityce obronnej Unii Europejskiej. Unia zapowiada jednak, że będzie to możliwe dopiero po ustaleniu dokładnych ram wspólnej polityki obronnej (tzn. określenia, czy będzie ona prowadzona w oparciu o NATO czy w o Unię

Zachodnioeuropejską - UZE).

Na unijnym szczycie w Kolonii w czerwcu 1999 roku Irlandia, Austria, Finlandia i Szwecja nie dopuściły do pełnego włączenia UZE w struktury UE, odmawiając wpisania wzajemnej gwarancji bezpieczeństwa do Traktatu o Unii Europejskiej.

Budowanie europejskiej tożsamości obronnej przyspieszyć miała nominacja byłego sekretarza generalnego NATO Javiera Solany na stanowisko sekretarza generalnego UZE. Solana, wysoki przedstawiciel Unii ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, objął nowy urząd w listopadzie 1999 roku.

Polityka obronna Unii Europejskiej jest obecnie rozwijana wewnątrz Unii. Powstają struktury polityczno-wojskowe, takie jak Komitet ds. Polityki i Bezpieczeństwa, Komitet Wojskowy i Sztab Wojskowy. Do połowy roku 2003 państwa członkowskie mają zorganizować siły szybkiego reagowania, zdolne do rozmieszczenia w ciągu 60 dni poza granicami UE 50-60 tys. ludzi i utrzymania ich tam przez rok.

Docelowo Unia chce być gotowa do samodzielnych akcji antykryzysowych (wprowadzanie i nadzorowanie pokoju, ewakuacje, akcje ratownicze itp.)

Wspólna polityka zagraniczna i obronna do tej pory wzbudza wiele kontrowersji i ujawnia różnice zdań między państwami członkowskimi. Ostatnio kryzys wywołała kwestia Iraku - spór dotyczył poparcia amerykańskiej interwencji zbrojnej w Iraku.

Za interwencją opowiedzieli się przywódcy: Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Włoch, Danii, Portugalii, Polski, Czech i Węgier, którzy w tej sprawie podpisali tzw. "list ośmiu". Natomiast zdecydowanie przeciwko solidarności z USA były Francja i Niemcy. Poparcie USA przez państwa kandydujące wywołało ogromne oburzenie prezydenta Chiraca, który udzielił im nawet ostrej reprymendy.

W kwietniu tego roku cztery państwa Unii Europejskiej (Belgia, Francja, Luksemburg i Niemcy) podczas miniszczytu w Brukseli uzgodniły utworzenie sztabu generalnego sił do operacji europejskich. Struktura ta miałby być autonomiczna. Ustalono też rozwijanie europejskich sił szybkiego reagowania. (PAP)

: