Polkomtel mówi pas w aukcji

Operator sieci Plus nie będzie podbijał stawki w walce o najcenniejsze bloki częstotliwości z pasma 800 MHz.

W rozpoczętej w lutym aukcji częstotliwości LTE najwyższe oferty przebijają cenę wywoławczą — 250 mln zł w paśmie 800 MHz — już nawet o 44 proc. Od wtorku stawkę podbijać będzie już nie sześciu, ale pięciu graczy. Z aktywnej licytacji wycofał się Polkomtel, operator sieci Plus, kontrolowany przez Zygmunta Solorza-Żaka. „Polkomtel uważa, że najlepszym rozwiązaniem dla rynku i klientów jest współpraca operatorówi liczy, że aukcja doprowadzi finalnie do powstania jednej lub dwóch równoważnych sieci LTE. Nie chce jednak brać udziału w realizacji scenariuszy, które mogą zaprzepaścić szansę na zapewnienie równowagi konkurencyjnej” — poinformowała spółka. Zgodnie z dokumentacją UKE, jeśli uczestnik aukcji nie podbił stawki w poprzedniej rundzie licytacji lub nie przeniósł oferty na inny blok, jego oferta staje się ofertą pasywną. Pozostaje ważna, ale jeśli pozostali uczestnicy aukcji będą dalej licytowali częstotliwości z tego bloku — a ich oferty nie zostaną wycofane lub z jakiegokolwiek powodu wykluczone — to w praktyce nie ma szans, by zdobył częstotliwość.

Polkomtel jest jednak w o tyle dobrej sytuacji, że jeden blok częstotliwości z pasma 800 MHz jest już na mocy ugody z ministrem cyfryzacji w rękach Sferii, a w ciągu kilku miesięcy zacznie na nim świadczyć usługi Midas — również kontrolowany przez Zygmunta Solorza. Pozostali uczestnicy aukcji — Orange, T-Mobile, P4 (operator sieci Play), infrastrukturalny Emitel i spółka NetNet, należąca do Szymona Ruty, syna bliskiego współpracownika Zygmunta Solorza-Żaka — walczą o 5 bloków w „osiemsetce”. Jedna spółka może wylicytować maksymalnie dwa bloki. Po zakończeniu aukcji każda z firm, które zdobędą częstotliwości, może świadczyć na nich usługi samodzielnie,ale UKE otworzyło im furtkę do współpracy i współdzielenia częstotliwości, co zmniejszyłoby koszty budowy sieci LTE i poprawiło jej przepustowość. Mogą to zrobić wszyscy lub np. posiadacze trzech bloków. W rozmowie z PAP Maciej Nowohoński z zarządu Orange — współpracującego już infrastrukturalnie z T-Mobile — sygnalizował, że „łączenie bloków daje spore możliwości synergii”, ale nie ma pewności co do tego, czy będzie możliwe w praktyce. Polkomtel „jest gotowy do współpracy na partnerskich i niedyskryminujących zasadach ze wszystkimi podmiotami, (...) w szczególności ze spółkami P4, NetNet i grupę Emitel”. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Polkomtel mówi pas w aukcji