Połowa ubiegłorocznego zysku Polkomtela, operatora sieci Plus GSM, ma zostać podzielona między akcjonariuszy spółki. Ostateczną decyzję ma podjąć walne, które być może odbędzie się 31 marca. Jednak do tego czasu dużo może się zmienić.
Rada nadzorcza (RN) Polkomtela zadecydowała, że połowa ubiegłorocznego zysku netto może zostać wypłacona akcjonariuszom w firmie dywidendy.
— Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie walne zgromadzenie — mówi Stanisław Speczik, prezes KGHM i przewodniczący RN spółki.
Po trzech kwartałach ubiegłego roku Polkomtel zarobił 519 mln zł. Oznacza to, że do Vodafone, TDC, KGHM i PKN, kontrolujących po 19,6 proc. akcji Polkomtela, wpłynie po co najmniej 50 mln zł. Ta kwota zwiększy się po podliczeniu wyników w czwartym kwartale, który zawsze wypada bardzo pomyślnie. Według informacji z Polkomtela, akcjonariusze spółki mogą się spotkać pod koniec marca.
Analitycy mają wątpliwości co do zasadności wypłacania dywidendy.
— Rynek telekomunikacyjny w Polsce nie jest jeszcze nasycony, nadal będzie trwała walka o klientów. Polkomtel będzie potrzebował dużych środków na modernizację sprzętu, wprowadzenie nowych ofert oraz dotrzymanie harmonogramu wprowadzania systemu UMTS. Nie należy się jednak dziwić polskim firmom, że zabiegają o wypłatę dywidendy, gdyż są to inwestorzy finansowi, którzy mogą wkrótce wyjść ze spółki — powiedział PAP Radosław Solan z BDM PKO BP.
Nieoficjalnie mówi się, że także udziałowcy zagraniczni (zwłaszcza Vodafone) nie są przekonani o słuszności wypłaty pieniędzy. Bardziej zainteresowani byliby przejęciem kontroli w polskiej spółce.