Polmlek urośnie na mleku z SM Maćkowy

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 09-07-2007, 00:00

Największa firma mleczarska na Pomorzu Gdańskim zmieni właściciela. Kupi ją Polmlek, który buduje mleczne imperium.

Największa firma mleczarska na Pomorzu Gdańskim zmieni właściciela. Kupi ją Polmlek, który buduje mleczne imperium.

Potwierdziły się informacje „PB” o tym, że Grupa Pol- mlek finalizuje przejęcie sporej firmy na północy Polski. Okazało się, że chodzi o Spółdzielnię Mleczarską Maćkowy, która jest największym producentem wyrobów mleczarskich w rejonie Trójmiasta.

Rzeka mleka

Jerzy Borucki, wiceprezes i współwłaściciel Polmleku, potwierdza, że jego grupa zamierza przejąć Spółdzielnię Mleczarską Maćkowy.

— Walne zgromadzenie członków spółdzielni przyjęło już uchwałę umożliwiającą sprzedaż jej majątku — informuje biznesmen.

Gdańska mleczarnia będzie cennym nabytkiem dla Pol-mleku. Jej przychody ze sprzedaży sięgają bowiem około 80 mln zł rocznie, a jej marka — co podkreśla Jerzy Borucki — należy do najsilniejszych marek w województwie pomorskim. Mimo to zakup „Maćków” — jak nazywa się gdańską spółdzielnię w branży — nie będzie dla Polmleku samym tylko spijaniem śmietanki. W branży mleczarskiej nie brak bowiem głosów, że gdańska spółdzielnia boryka się z problemami finansowymi, podobnie zresztą jak wiele innych spółdzielni w kraju. To jednak nie zniechęca właścicieli Polmleku, którzy kupowali już mleczarnie z kłopotami finansowymi i wyprowadzali je na prostą.

— Starannie wybieramy zakłady, które przejmujemy. Muszą mieć dobre zaplecze surowcowe i komplementarną wobec nas produkcję — mówi Jerzy Borucki.

Zakup gdańskiej mleczarni uzupełni porftolio Polmleku o galanterię mleczarską (jogurty, desery itd.).

— Wolę, żeby przeżywające kłopoty firmy mleczarskie były przejmowane przez polskich inwestorów, takich jak właściciele Polmleku, niż przez zachodnie koncerny — mówi Waldemar Broś, wiceprezes Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich.

Spółdzielczy potentaci

Jego zdaniem, w ciągu najbliższych kilku lat prymat na polskim rynku mleczarskim powinny jednak utrzymać duże spółdzielnie mleczarskie, takie jak Mlekovita czy Mlekpol.

— Polmlek bierze aktywny udział w konsolidacji sektora, ale spółdzielnie też nie próżnują. Na przykład Mlekovita, która w tym roku przejęła już jedną spółdzielnię, finalizuje rozmowy z kolejną — mówi Waldemar Broś.

Tymczasem Polmlek finalizuje w tym roku przejęcie aż trzech firm mleczarskich (Serwar, ZM Mława, SM Maćkowy).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu