Polmos Białystok oskarża konkurenta z Łańcuta

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2002-01-30 00:00

Polmos Białystok, właściciel Żubrówki, złożył w rzeszowskim Sądzie Okręgowym pozew przeciwko Fabryce Wódek z Łańcuta, dotyczący naśladowania marki. Podlaska firma liczy na polubowne zakończenie sporu. Warunkiem jest jednak zaprzestanie przez łańcucką spółkę produkcji wódki Zielony Żubr.

Od lat przedstawiciele Polmosów alarmowali, że dla rozwoju branży konieczne jest uporządkowanie rynku i przypisanie praw własności poszczególnych marek określonym producentom. Po wieloletnich staraniach udało się w połowie 1999 r. podzielić brandy między Polmosy. Ale porządku na rynku jak nie ma, tak nie ma.

Wielu producentów zaczyna wprowadzać na rynek alkohole pod brandami podobnymi do popularnych marek wódek. Na efekty nie trzeba długo czekać. Polmos Białystok, producent Żubrówki, oskarżył spółkę z Łańcuta o naśladowanie znaku towarowego tego alkoholu.

— Złożyliśmy pozew w sądzie w Rzeszowie, ponieważ uważamy, że marka Zielony Żubr, promowana przez Polmos Łańcut, jest podobna do naszej Żubrówki. Eksperci ocenią stopień podobieństwa. Wciąż mamy jednak nadzieję, że sprawę uda się rozwiązać w drodze negocjacji i spółka z Łańcuta zrezygnuje dobrowolnie z produkcji Zielonego Żubra. Tym bardziej że Zielony Żubr na razie sprzedaje się słabo. Mamy jednak sygnały, że Polmos Łańcut proponuje bardzo niskie ceny — mówi Jan Małachowski, prezes Polmosu Białystok.

Janusz Ważylek, prezes zakładu z Łańcuta, zapewnia, że spółka ma już zarejestrowaną w Urzędzie Patentowym butelkę z trawką, a znak Zielony Żubr został zgłoszony i czeka na zarejestrowanie.

Oprócz Polmosów z Białegostoku i Łańcuta spór o wódkę toczą również poznańska Wyborowa i PPS Polmos w Warszawie. W tym przypadku chodzi o wódki Wyborowa i Wyborna. Poznański producent uważa, że stołeczna firma wprowadzając na rynek Wyborną łamie ubiegłoroczne porozumienie, w którym do używania słowa „wyborowa” w jakimkolwiek kontekście ma prawo tylko zakład z Wielkopolski.

Stołeczna spółka argumentuje, że Wyborna to znak pochodny Wyborowej. Tymczasem marki pochodne zostały podzielone w 1997 r. i Wyborna przypadła w udziale Polmosowi z Warszawy. Proces będzie się toczyć w poznańskim sądzie.

Z kolei firmy z Lublina i Zielonej Góry spierają się o Żołądkową Gorzką i Żołądkową Wytrawną. Ta sprawa — przynajmniej na razie — nie trafiła jednak na wokandę.