Polmos Toruń za połączeniem z Polmosem Białystok

opublikowano: 2004-11-04 18:13

Przygotowywane do prywatyzacji zakłady Polmos Toruń liczą na połączenie z Polmosem Białystok, którego akcje mają trafić wkrótce do oferty publicznej. Dzięki fuzji powstałby zakład produkujący pełen wybór towarów i znacznie wzrosłyby zyski obu firm - poinformował PAP dyrektor finansowy Polmosu Toruń Andrzej Błaszczak.

"W ciągu ostatnich lat zainwestowaliśmy ponad 10 mln zł w unowocześnianie linii do rektyfikacji, którymi nie dysponuje

Polmos Białystok. Tamten zakład, nasz najpoważniejszy klient, dysponuje za to uznanymi na rynku markami wódek, których nam brakuje. Z połączenia firm powstałby komplementarny zakład" - powiedział Błaszczak.

Zgodnie z zaleceniem Ministerstwa Skarbu oba Polmosy przygotowały i w sierpniu przesłały do Warszawy analizy skutków,

jakie przyniosłaby fuzja. Wynika z nich, że taki manewr pozwoliłby nawet na podwojenie zysków obu zakładów.

"Toruński Polmos od lat notuje zysk netto: za 2003 rok były to 892 tys zł, a za trzy kwartały bieżącego roku to już 1,812

mln zł i z pewnością przekroczymy do końca roku 2 mln zł. Wszystkie zobowiązania regulujemy w terminie, a ponad 7 mln zł

na lokatach bankowych pozwoliło nam nawet na rezygnację z kredytów bankowych" - podkreślił Błaszczak.

Zgodnie z deklaracjami resortu skarbu, wykazanie korzyści ekonomicznych z fuzji może przesądzić o połączeniu Polmosów przed prywatyzacją. Obecnie jednak wyłączność na rokowania w sprawie zakupu Polmosu Toruń posiada spółka Elana SA.

Potencjalny inwestor strategiczny toruńskiej firmy nie zdołał dotychczas wynegocjować pakietu socjalnego z liczącą 118

osób załogą. Związkowcy domagają się jednoznacznych zapisów gwarantujących całej załodze zatrudnienie na 2,5 roku i

przedstawienia wiarygodnej strategii rozwoju zakładu.

Poważne obawy załogi o przyszłość zakładu budzi jego atrakcyjne położenie: Polmos zajmuje 7 hektarów w centrum

miasta, otoczone ruchliwymi ulicami. Przy zmianie lokalizacji firmy i sprzedaży samej parceli w Toruniu można by uzyskać nawet 20 mln zł, czyli kwotę porównywalną do wyceny całej firmy.

Obecnie resort skarbu sprawuje nadzór właścicielski nad 20 przedsiębiorstwami branży spirytusowej. Skarb Państwa ma 100

proc. udział w 9 Polmosach: w Białymstoku, Bielsku-Białej, Koninie, Józefowie k/Błonia, Szczecinie, Toruniu, Łodzi, Sieradzu i Warszawie.

Analiza spółek spirytusowych ze 100 proc. udziałem państwa wykazała, że w ostatnich dwóch latach obrotowych tj. 2002-2003 poprawiła się sytuacja finansowa tych spółek, w tym rentowność i płynność finansowa. Na koniec II kwartału 2004 roku 7 firm państwowych z tej branży osiągnęło zysk netto.

olz/ pwd/ mgl/