Polmosy czekają na ruch Agrosu
Po piątkowej decyzji Sejmu Henryk Tomasik, dyrektor Polmosu Warszawa, reprezentującego pozostałe Polmosy w sporze o zagraniczne rejestracje marek wódek, twierdzi, że lada dzień producenci zgłoszą się do Agrosu Holding o wykonanie prawa wynikającego z ustawy prawo własności przemysłowej (łącznie z senacką poprawką art. 332a). Nakazuje ona przekazanie przez giełdową spółkę rejestracji zagranicznych znaków towarowych alkoholi na rzecz wytwórców. Jeśli Agros odmówi, wówczas Polmosy wytoczą mu proces o nieprzestrzeganie polskiego prawa. Henryk Tomasik jest już pewien wygranej. Agros na razie odmawia komentarza w sprawie ustawy.
Thierry Jacquillat, prezes Pernod Ricard, do którego należy 74 proc. głosów na WZA Agrosu, zapowiadał wcześniej, że w przypadku przerejestrowania znaków przez Polmosy, będzie wytaczać za granicą polskim wytwórcom procesy. KJ