Północny zainwestuje 8 mln zł

Tadeusz Markiewicz
opublikowano: 1999-07-23 00:00

Północny zainwestuje 8 mln zł

NA RAZIE ANALIZY: Jeszcze nie zdecydowaliśmy się na żadną inwestycję. Na razie przyglądamy się kilku projektom — mówi Magda Kowalska z Funduszu Północnego. fot. Tomasz Zieliński

Firmy z północy kraju, które szukają inwestora finansowego, mogą się starać o wsparcie właśnie uruchamianego Funduszu Północnego. Jego założyciele — Small Enterprise Assistance Funds, Fundusz Współpracy oraz Fundacja na Rzecz Rozwoju Rolnictwa Polskiego — wyłożyli na to przedsięwzięcie osiem milionów złotych.

Jak mówi Magda Kowalska, przedstawicielka funduszu, jego środki są przeznaczone do inwestycji w regionach Elbląga, Olsztyna, Suwałk, Torunia, Koszalina, Słupska i Piły. W zaakceptowanych przez radę nadzorczą przedsiębiorstwach ma on objąć od 20 proc. do 49 proc. udziałów. Fundusz zaproponuje zakwalifikowanym spółkom wsparcie od 100 tys. zł do 1,6 mln złotych. Po pięciu latach będzie się wycofywać ze spółek, proponując większościowym udziałowcom prawo pierwokupu. Firmy powinny się wykazać rocznymi obrotami od 600 tys. zł do 8 mln zł i zatrudniać od 5 do 100 osób.

— Zdajemy sobie sprawę, że nie dysponujemy gigantycznymi kwotami. Jeśli jednak wybierzemy do współpracy przedsiębiorstwo, które potrzebuje dużo większych środków, będziemy starali się dla niego przygotować tzw. montaż finansowy: czy to przy współudziale innego funduszu czy też przez zorganizowanie kredytu — mówi Magda Kowalska.

Jak deklaruje nasza rozmówczyni, o inwestycję ze strony Funduszu Północnego mogą się ubiegać praktycznie wszystkie branże. Preferowane są jednak podmioty działające w segmencie przetwórstwa rolno-spożywczego, budownictwa i szeroko rozumianej produkcji. Inwestycje mogą być przeznaczone na finansowanie projektów modernizacyjnych, rozszerzających działalność firm oraz zwiększających kapitał obrotowy.

— O nasze wsparcie na pewno nie będą się mogły ubiegać te firmy, które działają w tzw. branżach szkodliwych społecznie, np. zajmujące się produkcją alkoholu — dodaje Magda Kowalska.

Wiadomo też, że małe szanse mają podmioty, które zajmują się jedynie handlem.