Polnord nie zawiódł inwestorów

03-06-2018, 22:00

Deweloper wraca do formy, poprawia wyniki sprzedażowe i rozważa przegląd opcji strategicznych

Wyniki Polnordu za I kwartał 2018 r. nie rozczarowały, choć nie wywołały też odbicia notowań akcji. Spółka uzyskała ponad 84 mln zł przychodów ze sprzedaży, czyli aż o 555 proc. więcej niż przed rokiem. Zwiększyła także zysk netto, który sięgnął 3,3 mln zł. Dla porównania, rok wcześniej odnotowano prawie 5,5 mln zł straty.

Według Dariusza Krawczyka, prezesa Polnordu, wyniki spółki będą jeszcze lepsze.

— W 2017 r. pobiliśmy rekord sprzedaży mieszkań, a dopiero gdy przekażemy je klientom, będziemy mogli uwzględnić to w wynikach finansowych — mówi Dariusz Krawczyk.

Jednak zdaniem Adama Anioła, analityka akcji w Bank BGŻ BNP Paribas, najbliższe kwartały, w których rozliczane będą lokale z wcześniejszych projektów, nie powinny być na tle konkurencji spektakularne, z uwagi na ich niską rentowność.

— Pozytywnym aspektem jest natomiast stopniowa poprawa przepływów operacyjnych spółki, co powinno umożliwić systematyczne obniżenie zadłużenia. Większe efekty wprowadzonej strategii powinny być widoczne w latach 2019-20, kiedy w wynikach uwzględnione będą nowe projekty o wyższych marżach — uważa Adam Anioł. Podobnego zdania jest Mateusz Mucha, menedżer w Navigator DM.

— Spółka jest w fazie reorganizacji modelu prowadzonej działalności, co w przyszłości może skutkować osiąganiem wyższych marż. Dużym wyzwaniem dla Polnordu jest harmonogram i charakter zadłużenia obligacyjnego w czerwcu i lipcu 2018 r. Spółka musi poradzić sobie ze spłatą 70 mln zł z tytułu obligacji, co może być dodatkowo utrudnione ze względu na słabe nastroje na rynku obligacji, spowodowane kondycją finansową GetBacku. Całkowite zadłużenie Polnordu z tytułu obligacji wynosi niemal 300 mln zł, z czego duża część ulokowana została wśród klientów detalicznych, co dodatkowo może utrudniać refinansowanie tych obligacji w obecnych realiach — tłumaczy Mateusz Mucha.

Według prezesa Dariusza Krawczyka, to nie zadłużenie, a zainteresowanie ze strony potencjalnych inwestorów skłoniło zarząd do przeglądu opcji strategicznych.

— Jesteśmy w trakcie wyboru doradcy, który wesprze nas w tym procesie — mówi Dariusz Krawczyk.

Analitycy przypuszczają, że ze względu na relatywnie rozdrobniony akcjonariat Polnord najpewniej szuka inwestora strategicznego albo branżowego.

— Głównym zamierzeniem jest zapewne maksymalne wykorzystanie posiadanego banku ziemi, jak i panującej obecnie bardzo dobrej koniunkturyw sektorze deweloperskim. Biorąc pod uwagę stosunkową niską wycenę i relatywnie duży bank ziemi, Polnord może być atrakcyjnym celem inwestycyjnym — twierdzi Adam Anioł.

Kapitalizacja spółki to 234 mln zł, a jej wartość księgowa — 708 mln zł (wskaźnik cena wartość księgowa to 0,34). Największym akcjonariuszem jest TFI PZU (13,1 proc.), 9,9 proc. akcji ma Nationale- Nederlanden OFE, a 9,77 proc. — Murapol, który sam szykuje się do wejścia na giełdę. Ponad 13 proc. akcji należy do państwowych banków — PKO BP i BGK.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polnord nie zawiódł inwestorów