Polnord
szybko uwinął się z prywatną emisją akcji. Decyzję o jej przeprowadzeniu w
ramach kapitału docelowego zarząd spółki podjął dosłownie kilka dni temu. 21 i
22 maja deweloper przeprowadził budowę księgi popytu i na jej podstawie ustalił
cenę emisyjną na 28 zł (wczoraj na zamknięciu sesji za akcję Polnordu płacono
XXX zł). Odpowiada ona giełdowemu kursowi zamknięcia z dnia zakończenia
book-buildingu z dziewięcioprocentowym dyskontem.
- W trakcie ostatnich kilku dni zarząd odbył kilkanaście spotkań z czołowymi uczestnikami rynku kapitałowego, między innymi z przedstawicielami wiodących otwartych funduszy emerytalnych oraz funduszy inwestycyjnych. Wyniki zamkniętej właśnie emisji traktuję jako wyraz poparcia tych inwestorów dla czytelnej strategii deweloperskiej realizowanej przez Polnord – mówi Wojciech Ciurzyński, prezes Polnordu.
Spółka poinformowała, że w procesie book- buildingu inwestorzy złożyli 25 deklaracji zainteresowania na liczbę akcji ponad trzykrotnie przewyższającą liczbę oferowanych. Polnord sprzedał 1,5 mln walorów za łącznie 42 mln zł brutto (liczył na 40-50 mln zł).
- Pozyskane środki zostaną przeznaczone na dalszą ekspansję, dokonywaną między innymi poprzez pozyskiwanie nowych, atrakcyjnie zlokalizowanych gruntów, które można dzisiaj na rynku przejąć po bardzo korzystnych cenach – tłumaczy Wojciech Ciurzyński.
Wcześniej informował, ż spółka ma na oku ponad 30 projektów w różnych
miastach.