Indeks PB-Krauze wzrósł od początku roku o 135 proc. Tym razem lokomotywą był Polnord.
W 2005 r. gwiazdą portfela Ryszarda Krauzego był Bioton, biotechnologiczny rodzynek na warszawskiej giełdzie. Teraz liderem w portfelu inwestora została spółka z tradycyjnej branży — Polnord. Budowlana firma, która kilka lat temu przechodziła finansowy kryzys, przeprowadziła udaną emisję akcji, kolejną zmianę prezesa, ale przede wszystkim postanowiła skoncentrować się na działalności deweloperskiej. Polnord przejął od właściciela udziały w firmie Fadesa Prokom Polska. Same projekty realizowane przez te spółki na terenie Miasteczka Wilanów mają do 2010 r. przynieść 1 mld zł przychodów i 200-350 mln zł zysku.
Wskaźnik PB-Krauze wzrósłby znacznie mocniej, gdyby nie słabość spółek informatycznych (WIG-Info wzrósł od początku roku o jedną trzecią, słabiej niż rynek). Tymczasem siedem z jedenastu spółek giełdowych, w które zaangażowany jest Ryszard Krauze, to spółki informatyczne. Z tej grupy powody do zadowolenia mogą mieć tylko akcjonariusze Asseco Poland i Asseco Slovakia. Nadal nie zawodził Bioton, choć końcówka roku — wskutek słabych rekomendacji, nieco rozczarowujących wyników i prac nad alternatywą dla insuliny — nakazuje ostrożniejsze inwestowanie w papiery tej spółki.
Kto będzie siłą napędową portfela inwestora w 2007 r.? Być może debiutanci. Na parkiet wybierają się bowiem Pol-Aqua (miała wejść w tym roku, ale „przeszkodziło” w tym właśnie przejęcie przez Ryszarda Krauzego) i Petrolinvest. Ta druga firma, o ile nie osłabi się koniunktura na rynku surowców, może być przebojem na GPW.