Czytasz dzięki

Połowa firm nie narzeka na kryzys

opublikowano: 31-08-2020, 22:00

Ponad 50 proc. małych i średnich przedsiębiorstw wykazuje odporność na negatywne skutki pandemii. We wszystkich branżach są jednak i szczęściarze, i przegrani.

Dość optymistycznie wygląda sytuacja po lockdownie w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP). Z badań Keralla Research przeprowadzonych na zlecenie BIG InfoMonitor wynika, że aż 29 proc. ankietowanych mniejszych firm udało się powrócić do skali działalności sprzed wybuchu pandemii koronawirusa. Do tego prawie 6 proc. respondentów twierdzi, że obecnie nawet lepiej sobie radzą niż przed pandemią. Natomiast niemal 20 proc. pytanych zadeklarowało, że pandemia nie miała na nich wpływu. Niestety 44 proc. ankietowanych z sektora MŚP nie udało się powrócić do wcześniejszej sytuacji biznesowej.

Wirus namieszał w branżach

— Kryzys wywołany lockdownem nie jest podobny do normalnego spowolnienia gospodarczego. W trudnej sytuacji znalazły się firmy, których łańcuchy dostaw zostały przerwane. Dużym ryzykiem obarczone są też przedsiębiorstwa słabo zautomatyzowane, w jakich pod znakiem zapytania stoi możliwość działania w sytuacji zakażenia załogi koronawirusem. Najbardziej przegrani są jednak ci, na których ofertę nie odbudował się popyt. Cokolwiek by zarządzającytakimi firmami robili, to i tak nie są w stanie poprawić sytuacji — twierdzi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Autorzy raportu podkreślają, że podział na szczęściarzy i przegranych nie przebiega w prosty sposób między poszczególnymi branżami i sektorami. W obu grupach są firmy transportowe, budowlane, handlowe, przemysłowe, usługowe. Największe poczucie, że sytuacja się pogorszyła, ma transport (55 proc.).

— W transporcie najbardziej ucierpiał przewóz osób. Zamarły przejazdy do pracy i szkół, wyjazdy zagraniczne. Przewóz towarów także zanotował spadki. Dobrze prosperuje jedynie działalność kurierska i mikrofirmy pracujące na rzecz dużych operatorów — podaje Sławomir Grzelczak.

Najmniej narzekań słychać w budownictwie (23 proc.). BIG InfoMonitor zauważa, że rozpoczęte inwestycje były kontynuowane mimo lockdownu, lecz liczba nowych projektów spada i pod znakiem zapytania stoi budowa biurowców i centrów handlowych. W handlu najsłabsza sytuacja jest w sprzedaży stacjonarnej, natomiast zakupy w sieci są popularniejsze niż przed pandemią. Jak wskazują autorzy badania, w handlu decydujący wpływ na kondycję firm ma profil działalności oferta.

W porównaniu z trudną sytuacją sprzedawców odzieży, obuwia, biżuterii i samochodów znacznie lepiej wypadają firmy handlujące artykułami spożywczymi, sprzętem IT, RTV i AGD, materiałami budowlanymi. W usługach obiekty fitness i kina mają się znacznie gorzej niż fryzjerzy i kosmetyczki. Autorzy raportu podają, że wzrosły koszty działalności niemal wszystkich usługodawców bazujących na kontakcie z klientem — m.in. gabinetów lekarskich i stomatologicznych oraz salonów piękności — z uwagi na wydłużenie czasu obsługi.

— W przemyśle cierpią m.in. kooperanci branży motoryzacyjnej po gwałtownym spadku sprzedaży samochodów. Kooperanci branży lotniczej również odczuli kłopoty producentów samolotów — dodaje prezes BIG InfoMonitor.

Inwestycje do połowy pełne

Prawie połowa ankietowanych zamierza inwestować w czasie najbliższych trzech miesięcy (w co? Patrz infografika). Poprawy sytuacji w 2021 r. spodziewają się głównie firmy przemysłowe (49 proc .) i handlowe (37 proc.). Pesymistami są budowlanka (70 proc. obaw o pogorszenie sytuacji), transport (48 proc.) i usługi (48 proc.). Krajowy Rejestr Długów podaje, że lawinowo rośnie zadłużenie jednoosobowych działalności gospodarczych. 192 tys. takich firm zalega swoim kontrahentom na łączną kwotę ponad 6 mld zł (przez pół roku zadłużenie wzrosło o prawie 1 mld zł). Jak się tłumaczą? Zazwyczaj: „wszystko przez pandemię”.

Jednoosobowe firmy są najwięcej winne sektorowi finansowemu, głównie bankom (4,6 mld zł). Największe zadłużenie mają handel (1,6 mld zł), budowlanka (856 mln zł), transport (826 mln zł).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane