Łódzkie, mimo problemów z związanych z brakiem planu zagospodarowania przestrzennego i jasno sprecyzowanej strategii rozwoju miasta i regionu, jest przyjaznym miejscem dla inwestorów, także zagranicznych. Prężnie rozwija się specjalna strefa ekonomiczna, której oferta przyciągnęła już wielu liczących się na polskim i europejskim rynku producentów. Ponadto w żadnym innym mieście nie ma tylu jeszcze niewykorzystanych powierzchni po dawnych fabrykach, zlokalizowanych w centrum.
Największe szanse region stwarza firmom związanym z budownictwem, a także logistyką i transportem. Tempo dalszego ich rozwoju w dużej mierze zależeć będzie od stanu realizacji projektów regionalnych — budowy między Łodzią i Warszawą lotniska oraz szybkiej kolei łączącej dwa nasze największe miasta z Wrocławiem i Pragą. Rozpoczęta w tym tygodniu budowa autostrady A2 oraz utworzenie na lotnisku Lublinek centrum tanich linii lotniczych — dodatkowo pozwalają mieć nadzieję, że wzrośnie atrakcyjność regionu w oczach inwestorów.
Ponad 20 uczelni sprawia, że Łódź jest jednym z największym w Polsce ośrodków akademickich. Stutysięczna rzesza studentów — to znaczący potencjał. Ludzie młodzi, wykształceni i kreatywni stanowią wykwalifikowaną i tanią siłę roboczą. Potrafią szybko przystosować się do aktualnych potrzeb rynku.
Magia jednej z najpiękniejszych polskich ulic — Piotrkowskiej — z bogatą i tanią ofertą gastronomiczną zachęca przedsiębiorców z całego kraju do organizowania tu szkoleń, konferencji i imprez okolicznościowych dla swoich klientów i pracowników. „Ulica pubów” nadal jednak nie ma zbyt atrakcyjnej oferty noclegowej, zwłaszcza tej na najwyższym, światowym poziomie. To obszar do zagospodarowania przez poważnych inwestorów.
Robert Karwowski przewodniczący kapituły Łódzkiego Klubu Biznesu