Polpharma, największy krajowy producent leków, złożyła ofertę na prywatyzację Herbapolu w Pruszkowie. To oznacza, że firma nie zarzuciła planów wejścia w segment zielarski.
Polpharma ze Starogardu Gdańskiego, największa polska fabryka leków, rozważa przejęcie Warszawskich Zakładów Zielarskich Herbapol w Pruszkowie. Producent złożył wojewodzie mazowieckiemu ofertę prywatyzacyjną, jest jednak jednym z kilku zainteresowanych.
Za kilka dni decyzję o ewentualnym nabyciu Herbapolu ma zatwierdzić walne zgromadzenie akcjonariuszy. Akcjonariusze zdecydują też o podwyższeniu kapitału spółki o ponad 50 mln zł. To element realizacji kontraktu prywatyzacyjnego, który zobowiązywał właściciela do dokapitalizowania. Na kapitał zapasowy zostanie też przekazany cały zysk Polpharmy za 2002 r. Wartość tej kwoty nie została ujawniona. Na pewno będzie to co najmniej 80 mln zł.
— Złożyliśmy ofertę na Herbapol, ale zanim zapadną jakiekolwiek wiążące decyzje, musimy przeprowadzić wnikliwe badanie spółki — mówi Jerzy Starak, właściciel Polpharmy.
— Polpharma to jedna z kilku firm wytypowanych do negocjacji w sprawie prywatyzacji. Przez półtora roku Herbapol był restrukturyzowany. Dziś firma jest już rentowna — zysk brutto przekroczył 3 mln zł, i notuje obroty rzędu 20 mln zł. Potencjał ma zaś znacznie większy — twierdzi Jan Niespodziany, dyrektor i zarządca komisaryczny Herbapolu z Pruszkowa.
Firma zielarska specjalizuje się w produkcji leczniczych past oraz kosmetyków.
— Część farmaceutyczna jest dominująca w przychodach firmy — mówi dyrektor Jan Niespodziany.
I to właśnie z tego powodu Polpharma zainteresowała się Herbapolem.
— Herbapol ma kilka interesujących produktów, które uzupełniłyby naszą ofertę preparatów OTC — wyjaśnia Pavel Mirovsky, prezes Polpharmy.
Firma ze Starogardu Gdańskiego od dawna przymierzała się do wejścia w sektor zielarski. W 2001 r. utworzyła nawet spółkę Pharmacom Operations, która miała zamiar przejąć znaczącą na rynku grupę Herbapolu Lublin. Do fuzji nie doszło.
Jerzy Starak zaplanował także połączenie z Polpharmą firmy Medana Pharma Terpol, która należy do żony właściciela Polpharmy. Medana specjalizuje się w produkcji tabletek i maści. Na razie jednak do fuzji nie dojdzie.
— Odłożyliśmy plany przynajmniej o rok — mówi Jerzy Starak.