Polregio otwiera halę za 50 mln zł

Katarzyna KapczyńskaKatarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2023-03-29 20:00

Spółka liczy na dotacje i pożyczki na zakup pociągów oraz inwestuje w zaplecze serwisowe.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jakie pojazdy mogą być serwisowane w hali Polregio
  • dlaczego spółce zależy nie tylko na dotacjach na inwestycje, ale także na pożyczkach
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Polregio, największy w Polsce pasażerski przewoźnik kolejowy, uruchamia inwestycję w bazę techniczną.

— Otwieramy w Skarżysku-Kamiennej kompleks serwisowo-naprawczy — informuje Artur Martyniuk, prezes Polregio.

Inwestycja pochłonęła blisko 50 mln zł. W zakładzie pracę znajdzie do 100 osób.

Serwis pociągów własnych i konkurentów:
Serwis pociągów własnych i konkurentów:
W nowej hali Polregio może serwisować pociągi z województw świętokrzyskiego, małopolskiego i podkarpackiego, a także tabor innych operatorów.
materiały prasowe

Polregio inwestuje w zaplecza techniczne m.in. dlatego, że dają one spółce przewagę w konkurencji z przewoźnikami, którzy nie mają własnych baz albo mają ich znacznie mniej. W ślad za zwiększeniem potencjału serwisowego spółki realizowane będą inwestycje taborowe. Polregio podpisało już umowy ramowe z czterema krajowymi producentami na zakup do 200 elektrycznych zespołów trakcyjnych. Jednym z głównych źródeł finansowania będą pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) prefinansowane przez Polski Fundusz Rozwoju. W KPO na tabor regionalny przewidziano 482,5 mln EUR. Zanim jednak dojdzie do prefinansowania, konieczne jest ogłoszenie przez Centrum Unijnych Projektów Transportowych konkursu na dotację. Na razie nie wiadomo, kiedy to nastąpi.

Artur Martyniuk podkreśla, że ważne jest, by prefinansowanie inwestycji KPO nie dotyczyło tylko dotacji, ale także pożyczek z KPO.

— Zależy nam, by część finansowania można było uzyskać w formie pożyczek — mówi prezes Polregio.

To zaskakujące, że firma równie mocno stara się nie tylko o dotacje, ale także o pożyczki. Artur Martyniuk zakłada, że ze strony innych przewoźników będzie mniejsza konkurencja o pieniądze z puli pożyczkowej niż o dotacyjnej. Dzięki temu Polregio może zdobyć więcej pieniędzy na inwestycje.

— Rozmawiamy o wieloletnich, nisko oprocentowanych pożyczkach. Polregio przeszło restrukturyzację, więc nie będziemy mieli problemów z ich spłatą — twierdzi prezes Martyniuk.