Polsat odrabia stracony czas

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 29-07-2008, 00:00

Zygmunt Solorz-Żak kupił operatora telefonów nomadycznych, by wykorzystać jego bezprzewodowy internet do transmisji telewizyjnej.

Sferia pomoże telewizji wejść do sieci

Zygmunt Solorz-Żak kupił operatora telefonów nomadycznych, by wykorzystać jego bezprzewodowy internet do transmisji telewizyjnej.

Zygmunt Solorz-Żak jest znany z oszczędności, a jednak zainwestował w Sferię, operatora telekomunikacyjnego działającego głównie na terenie Warszawy. Po co?

— Sferia oferuje bezprzewodowy internet, który umożliwi nam dystrybucję drogą internetową kontentu [treści — red.] produkowanego przez Polsat. Ma też telefony nomadyczne przypominające telefonię komórkową, co umożliwia transmisję programu na komórki — mówi Zygmunt Solorz-Żak, przewodniczący rady nadzorczej i właściciel telewizji Polsat.

Telefony nomadyczne to tania wersja komórek o ograniczonym zasięgu. Przy dobrej ofercie Sferia może namieszać na rynku. Ale Zygmunt Solorz-Żak będzie musiał włożyć sporo pieniędzy, by jego wizja się spełniła. Zasięg Sferii na razie ogranicza się do Warszawy i Ostrołęki. A i tak w stolicy sieć internetowa się zapycha. Eksperci szacują, że rozszerzenie zasięgu na cały kraj to inwestycja za 150-200 mln EUR (480-640 mln zł) plus koszt urządzeń zwiększających pojemność sieci.

Teraz sieć

Przez ostatnie lata Zygmunt Solorz-Żak zaniedbał telewizję Polsat, w tym jej wejście w nowe technologie. Teraz chce nadrobić zapóźnienia.

— Chcemy dystrybuować w sieci krótkie formy telewizyjne i specjalne formy reklam, ściągane przez odbiorców internetowych prosto z serwera Polsatu — mówi Solorz-Żak.

Pół roku temu stacja zatrudniła Marcina Pery’ego, mającego opinię zdolnego fachowca. Jest on prezesem Re:define, internetowej spółki właściciela Polsatu, która ma wprowadzać telewizyjne formaty do sieci. Firma stworzyła aplikację ipla, która pozwala na transmisję obrazu do szerokiej grupy widzów — dzięki niej łącza nie zapychają się tak łatwo jak na klasycznej stronie internetowej.

— Zamierzamy dostarczać sygnał telewizyjny na skalę dotychczas niespotykaną w polskim internecie. Działamy na zlecenie Polsatu, ale współpracujemy też z innymi mediami. Myślimy o transmisji teledysków i festiwali oraz dystrybucji form przez nas produkowanych — mówi Teresa Wierzbowska, rzecznik prasowy Re:define.

Wszystko w jednej ręce

Wkrótce czeka nas cyfryzacja mediów. To oznacza zmianę sposobu przekazu telewizyjnego — będzie się pojawiało coraz więcej niszowych kanałów, krótkich form telewizyjnych, rozwinie się wideo na żądanie. Ktoś to będzie produkował. A jeśli już będzie tego typu zawartość programową wytwarzał, to musi mieć jak najwięcej kanałów dystrybucji, by osiągnąć z niej możliwie wysokie zyski.

— Interesują nas wszystkie możliwe metody przekazu kanałów Polsatu, by uzyskać możliwie największe dotarcie do widza. Kupno spółek zajmujących się stroną technologiczną tego procesu sprawi, że będziemy mieli lepsze możliwości przekazu naszych programów — mówi Zygmunt Solorz-Żak.

Telewizja Solorza-Żaka wychodzi naprzeciw zmianom technologicznym, budując portfolio kanałów tematycznych. Do niekodowanego Polsatu dołączyły Polsat Sport i Polsat Sport Extra. Niedawno wystartował Polsat News, pod koniec wakacji ruszą Polsat Cafe i Polsat Play. A to jeszcze nie wszystko.

— Pod koniec tego roku powinniśmy mieć przygotowane szczegółowe założenia dotyczące nowych kanałów tematycznych. Uruchomimy je w przyszłym roku — mówi Jacek Koskowski, dyrektor ds. rozwoju kanałów tematycznych Polsatu.

Magdalena Wierzchowska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu