Polsce brakuje właściwej promocji

Jacek Pochłopień
opublikowano: 2002-03-18 00:00

Ryszard Konwerski, prezes stowarzyszenia Polski Klub Biznesu podkreśla, że polskim firmom i produktom brakuje właściwej promocji.

- Wojciech Szeląg (Polsat): Panie Prezesie, biznesmeni przygotowali na weekend ciekawą propozycję dla mieszkańców Warszawy — i nie tylko.

- Ryszard Konwerski (Polski Klub Biznesu): W weekend przedstawiliśmy na warszawskim Torwarze drugą wystawę „Bliżej Europy”. Prezentowaliśmy najlepsze polskie firmy i produkty — ale nie tylko. Wystawie towarzyszyło wiele innych imprez. „Bliżej Europy” było prezentowane w ramach wieloletniego programu promocji „Akademia Polskiego Sukcesu” pod patronatem Marka Borowskiego, marszałka Sejmu.

- Na Expo w Hannowerze polski pawilon prezentował się ładnie, ale czego Niemiec mógłby się z niego dowiedzieć — że mamy Puszczę Białowieską, profesora Wolszczana czy zakład przemysłowy — Kopalnię Soli w Wieliczce. Czy Polska nie ma pieniędzy czy pomysłu na promocję?

- Polska ma wspaniałych ludzi i świetne firmy. Operujemy ostatnio jednym nazwiskiem — Małyszem, ale takich Małyszów możemy znaleźć w każdej dziedzinie, tylko trzeba ich pokazać. Poruszył pan temat rzekę — promocję Polski. Nasze stowarzyszenie od 12 lat obserwuje tę sprawę i z przykrością stwierdzamy, że wiele milionów dolarów spłynęło z Europy do nas na ten cel, były także środki rządowe — i rozpłynęły się. Promocji brakuje m.in. na Wschodzie, gdzie jest tak potrzebna polskim przedsiębiorstwom. Ale problem ten dotyczy również Zachodu. Niedawno zadałem pytanie szefowi koncernu Metro, dlaczego nie ma polskich produktów w sieci europejskiej jego firmy — np. w Niemczech, Danii, Holandii. Metro bardzo chętnie zacznie polskie wyroby sprzedawać, ale jest jeden problem — ich promocji w zagranicznych hipermarketach.

- Czy w programie gospodarczym rządu jest zapowiedź przełamania tego marazmu w promocji?

- Rząd zetknął się z bardzo wieloma problemami. Decydenci chcą je rozwiązywać. Ale spotkaliśmy się z takim zjawiskiem w poprzednich rządach, że decydują urzędnicy w randze dyrektorów departamentu. Minister ma za dużo pracy. Jako stowarzyszenie Polski Klub Biznesu będziemy się przyglądać wydawaniu pieniędzy na promocję.