Polscy autorzy są coraz popularniejsi
Rynek przekładów literatury fachowej
Wzrósł udział książek polskich autorów w ogólnej liczbie sprzedawanych pozycji literatury fachowej. Wydawcy zajmujący się publikowaniem przekładów najczęściej tłumaczą je z języka angielskiego. Cena tłumaczenia może wynieść nawet 1,2 tys. zł za arkusz tekstu.
Jeszcze w 1990 roku ponad 90 proc. książek z zakresu ekonomii i marketingu sprzedawanych w polskich księgarniach było przekładami tekstów zagranicznych autorów.
— Jedynymi publikacjami naszych autorów były wtedy na dobrą sprawę tylko skrypty wydawane na potrzeby studentów — zauważa Jacek Włodarczyk, dyrektor Book Marketing Reasarch, firmy konsultingowej zajmującej się rynkiem wydawniczym.
Zazwyczaj angielski
W tej chwili udział książek polskich autorów w ogólnej sprzedaży publikacji skierowanych do pracowników firm i studen- tów (ekonomia, marketing, zarządzanie itp.) wynosi około 60 proc.
— Wydaje mi się, że udział polskich publikacji jeszcze nieco wzrośnie. Zawsze jednak będzie popyt na przekłady książek pisanych przez uznanych zagranicznych autorów — przewiduje Jacek Włodarczyk.
Polscy wydawcy najchętniej tłumaczą książki angielskoję- zyczne.
— Jeśli chodzi o ekonomię, najczęściej spotykane są przekłady z angielskiego, dużo rzadziej z niemieckiego i francuskiego — wyjaśnia Jacek Włodarczyk.
Powodem takiego stanu rzeczy jest m.in. to, że właśnie w Stanach Zjednoczonych powstaje najwięcej pozycji z zakresu ekonomii i marketingu.
Rozbieżne szacunki
Jednym z przebojów wśród przekładów jest książka pod tytułem „Podstawy finansowe przedsiębiorstw” wydana przez PWN, równie dobrze sprzedaje się wydane przez PWE „Zarządzanie finansowe”.
— Jedynym problemem z tego rodzaju książkami jest długi czas potrzebny na wykonanie tłumaczenia. „Podstawy finansowe przedsiębiorstw” tłumaczono kilka lat. Jednak nie da się tego przyspieszyć, ponieważ przekład takiego specjalistycznego tekstu często wymaga stworzenia nowej terminologii i szeregu konsultacji ze znawcami języka oraz ekspertami w danej dziedzinie — wyjaśnia Sławomir Szczerba, dyrektor Księgarni Bankowej w Warszawie.
Jego zdaniem, zdarza się, że zanim pojawi się polski przekład, książka jest już wznawiana na Zachodzie.
Jednak jak twierdzi Jacek Włodarczyk, wydanie tłumaczonej publikacji nie powinno zająć więcej niż pół roku.
— Staramy się, aby tłumaczenie tekstu fachowej książki było umieszczone w realiach polskiego rynku — zapewnia Maria Adamska z Centrum Doradztwa i Informacji Difin.
Polskie prawo
Wydawcy tłumaczą głównie te książki, które będą w stanie uzupełnić lukę, np. tytuły związane z rynkiem kapitałowym.
— Wynika to przede wszystkim z braku podobnych pozy- cji pisanych przez polskich au- torów — twierdzi Sławomir Szczerba.
Natomiast jeśli chodzi o publikacje z zakresu prawa, polscy autorzy są w zdecydowanej większości.
— Tłumaczone są w zasadzie jedynie książki dotyczące prawa Unii Europejskiej — sumuje Sławomir Szczerba.
Ceny tłumaczeń zależą przede wszystkim od rodzaju tekstu i rozmiaru publikacji.
— Niemałe znaczenie ma również nazwisko i renoma tłumacza oraz miasto, w którym działa wydawca. Ceny tłumaczeń będą z pewnością wyższe w Warszawie niż np. w Krakowie. Arkusz tekstu zostanie przetłumaczony za 600 do 1,2 tys. zł — szacuje Jacek Włodarczyk.
Zdaniem Sławomira Szczerby, trudno jednoznacznie powiedzieć, o ile książka tłumaczona jest droższa od publikacji o podobnej tematyce napisanej przez polskiego autora.
— Przekłady ukazują się często dzięki dotacjom z różnych instytucji czy fundacji. Dlatego cena może być nieadekwatna do wartości rynkowej — zauważa Sławomir Szczerba.
Marcin Bołtryk
WYBÓR: Wydając przekład specjalistycznej książki trzeba się zastanowić, czy spolszczać tekst czy używać terminologii dostępnej już na rynku — zauważa Jacek Włodarczyk, dyrektor Book Marketing Research. fot. GK
ŚMIETANKA LITERATURY: Polscy wydawcy bardzo starannie wybierają tytuły do tłumaczenia. Trzeba im przyznać, że zazwyczaj są to bardzo dobre pozycje uznanych autorów. Książki, które są przekładane na język polski, są najlepszymi propozycjami w danej dziedzinie wiedzy — opowiada Sławomir Szczerba, dyrektor Księgarni Bankowej w Warszawie. fot. GK