Polscy naukowcy rozminują świat

PAP, ANB
29-07-2016, 14:07

Polacy opracowali narzędzia pozwalające na bezpieczne unieszkodliwienie min czy pocisków pozostałych w ziemi po konfliktach zbrojnych.

Podczas konfliktów zbrojnych około 5 proc. pocisków i rakiet nie ulega detonacji, ale pozostaje w ziemi, zagrażając ludziom, którzy po zakończeniu wojny osiadają na terenach, na których toczyły się walki. Według statystyk, rocznie około 1,5 tys. wypadków z udziałem ludzi, powodują pozostałości po różnego rodzaju konfliktach zbrojnych. Przykładów wcale nie trzeba szukać bardzo daleko. 40 proc. obszaru Chorwacji pozostaje niedostępna ze względu na tkwiące w ziemi miny. Miejscem, które - nawet po zakończeniu wojny - będzie musiało mierzyć się z podobnym problemem jest obecnie Syria, podaje prof. Adam Januszko z Wojskowego Instytutu Techniki Inżynieryjnej im. J. Kosackiego we Wrocławiu.

W Polsce na miny wciąż można natknąć się w sporej części lasów, w których tkwią pozostałości po II wojnie światowej. 

- Proces rozminowywania będzie trwał jeszcze przez dziesięciolecia. Dzisiaj cokolwiek znajdujemy w ziemi wymaga wywiezienia na poligon i detonacji. My staramy się ten problem rozwiązać w nieco inny sposób – wyjaśnia prof. Adam Januszko. 

Za unijne pieniądze

Jego zespół opracował zestaw pięciu narzędzi do skutecznego i szybkiego neutralizowania min przeciwpiechotnych i kasetowych bez ich detonacji. Prace realizowano w ramach międzynarodowego projektu o akronimie Tiramisu. Komisja Europejska sfinansowała go kwotą 13,5 mln EUR, angażując w prace partnerów z 26 krajów. Narzędzia opracowane przez Polaków będą używane np. w czasie akcji humanitarnych organizowanych przez Organizację Narodów Zjednoczonych.

- Opracowaliśmy niemal od nowa dwa rodzaje neutralizatorów min: wybuchowy i termiczny. Ten pierwszy z ładunkiem wybuchowym w postaci 75 gramów trotylu, który kierowany jest na minę, powoduje zniszczenie jej zapalnika. Drugi to granat zapalający, który wykorzystując wysoką temperaturę - ponad 2,5 tys. st. C. - przepala zapalnik, korpus miny i wypala materiał wybuchowy. Dzięki temu pozostaje sama skorupa - całkowicie bezpieczna i nieszkodliwa - opisuje prof. Adam Januszko. 

O skuteczności neutralizatora decyduje sposób umiejscowienia go w stosunku do miny, odległość i kąt uderzenia. Dla każdej dokładnie zlokalizowanej wcześniej miny, odpowiednio przeszkolony człowiek ustawia parametry. Wybiera też, który neutralizator będzie skuteczniejszy. Jedno urządzenie niszczy jedną minę i nie można go powtórnie używać.

Pod ochroną patentową

Naukowcy opracowali też metodę chemicznego rozkładu heksogenu - materiału wybuchowego o największej prędkości detonacji, wykorzystywanego w wielu pociskach i minach. 

- Nasza metoda pozwala na niewybuchowe niszczenie heksogenu i uzyskanie całkowicie nietoksycznych produktów jego rozkładu: wody i dwucząsteczkowego azotu - opisuje naukowiec.

Zestaw uzupełniają jeszcze: prosty w obsłudze zbiornik do przewożenia i przechowywania materiałów wybuchowych - tych, których np. nie udało się zneutralizować; oraz trał naciskowy - rodzaj niewielkiego, wieloelementowego walca, który można dołączyć do każdego ciągnika rolniczego i przeprowadzać akcję rozminowania. 

- W wyniku zadziałania odpowiedniego nacisku, trał powoduje detonację min przeciwpiechotnych - dodaje prof. Adam Januszko. 

Zespół na swoje rozwiązania zgłosił już sześć patentów, a kolejny jest w trakcie opracowywania. Badacze podpisali też umowę z polskim odbiorcą, który ich produkty chce sprzedawać za granicę. Partnerem jest też jordańska firma, która poznała polskie rozwiązania na wystawie uzbrojenia SOFEX 2016 w Ammanie i będzie promowała je w krajach Bliskiego Wschodu. Trwają obecnie rozmowy na dostawę 10 tys. sztuk neutralizatorów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, ANB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Polscy naukowcy rozminują świat