Polscy sędziowie zarabiają za mało

P AP
opublikowano: 2014-06-11 06:44

Pensja sędziego musi być na tyle wysoka, aby zapewnić mu odpowiedni prestiż w społeczeństwie, mówi I prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej".

Rozmówczyni gazety ubolewa "nad dziwną manierą podrywania autorytetu sądów i sędziów" w naszym kraju. Według niej "zły obraz sądownictwa buduje się na jednostkowych przypadkach złego, wadliwego czy też opieszałego działania sędziów czy sądów, a przecież sądy powszechne ferują 13 mln orzeczeń rocznie".

W jakimś zakresie winne są temu media: "wówczas gdy negatywnym zjawiskom starają się nadać charakter ogólny. Poza tym występuje ostatnio w mediach nowy trend przedstawiania sędziów tylko jako uprzywilejowanej warstwy urzędników, a nie pełniących wymiar sprawiedliwości".

Zdaniem prof. Gersdorf "pozycji sędziego nie powinien wyznaczać szary Kowalski, ponieważ sędzia ma być zawodem elitarnym, który powinni wykonywać +najlepsi z najlepszych+; pełnią oni misję, a nie tylko wykonują pracę w ramach stosunku pracy".

Wynagrodzenie sędziego powinno być według I prezes Sądu Najwyższego porównywane do innych zawodów prawniczych, a nie do średniej krajowej. Sędzia rejonowy (musi mieszkać w miejscowości, w której sąd ma siedzibę) "powinien tyle zarabiać, by mógł wpłacić na mieszkanie i nie myśleć, że brakuje mu pieniędzy na życie. Powinien bowiem oddać się w pełni swej pracy i być niezależny - także finansowo".

Prof. Gersdorf sprecyzowała, że według niej uposażenie sędziego rejonowego "powinno być porównywalne do aktualnego uposażenia sędziego Sądu Najwyższego. No, może nieco niższe".

fot. Puls Biznesu, WM
fot. Puls Biznesu, WM
None
None