Ranking pokazuje, jak kraje wspierają edukację, rozwijają umiejętności i chronią zdrowie obywateli. Pod uwagę brane są: prawdopodobieństwo przeżycia do lat pięciu, przewidywany czas trwania edukacji, jakość nauczania, prawdopodobieństwo dożycia 60 lat dla piętnastolatka oraz prawidłowy rozwój dzieci. Polska zdobyła 0,75 punktu w skali od zera do jednego, gdzie jeden jest najlepszym możliwym rezultatem.

— Wynik Polski jest lepszy niż regionalna średnia oraz wyższy niż wskazywałby na to dochód na mieszkańca. Jednocześnie raport pokazuje, że istnieje dalsze pole do poprawy, szczególnie w zakresie zdrowia. Z danych dotyczących Polski wynika, że 89 proc. obecnych piętnastolatków dożyje 60. urodzin, co jest wynikiem słabszym od pożądanego. Potrzebne są dalsze reformy w systemie ochrony zdrowia i dlatego ten obszar jest kluczowym filarem naszej strategii dla Polski — mówi Carlos Piñerúa, przedstawiciel Banku Światowego na Polskę i kraje bałtyckie.
Dzięki reformom w systemie edukacji od 1990 r. Polska osiągnęła znaczące sukcesy w zakresie kształcenia dzieci — tempo poprawy wyników badania PISA (Program Międzynarodowej Oceny Umiejętności Uczniów) było jednym z najszybszych wśród krajów OECD. Dane pokazują też, że dzieci w Polsce uczęszczają do szkoły przed osiągnięciem pełnoletności średnio przez 13,2 roku. Jednak okres ten skorygowany o jakość kształcenia wynosi 11,3 roku, co daje lukę na poziomie 1,9 roku.