W ubiegłym roku w Europie najwięcej mocy powstało w technologii wiatrowej — aż 43,7 proc. z prawie 27 GW. Na drugim miejscu były farmy solarne z udziałem 29,7 proc. i dopiero za nimi elektrownie węglowe z udziałem ponad 12 proc. — wynika z najnowszego raportu Europejskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (EWEA). Niemcy są głównym producentem energii z wiatru w całej UE. Niemiecka produkcja (39,16 GW) odpowiada za ponad30 proc. energii wiatrowej Unii. Za nią jest Hiszpania (blisko 18 proc.) i Wielka Brytania (prawie 10 proc.).
Jednak na razie pośród państw unijnych największy udział energii wiatrowej w tzw. miksie energetycznym ma Dania. Wynosi on 39,1 proc. Może się to zmienić w tym roku, gdy Niemcy podłączą do sieci energetycznej kilka potężnych morskich farm wiatrowych. Thomas Becker, prezes EWEA, zwraca uwagę, że Europa jest w punkcie zwrotnym dla inwestycji w odnawialne źródła energii. Tam, gdzie mechanizm wsparcia zmienionolub ograniczono zakres pomocy, można zaobserwować duże spadki.
Stąd na przykład coraz mniejszy jest roczny przyrost mocy w Hiszpanii, a także w Danii i we Włoszech. W Polsce w minionym roku przybyło około 444 MW mocy. To dwukrotnie mniej niż w latach 2012-13, kiedy budowano po prawie 900 MW. Nic dziwnego, niepewność co do kształtu ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE) zniechęcała do inwestycji. W tym roku może być inaczej. Według szacunków Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej zaplanowano budowę 500–600 MW.
Wiele firm, jak PGE, RWE czy Enea, zamierza zrealizować inwestycje do końca tego roku. Będą się śpieszyć, ponieważ tylko w tej sytuacji mogą otrzymać wsparcie na dotychczasowych zasadach, czyli jeden zielony certyfikat za jedną wyprodukowaną ekologicznie megawatogodzinę. Od przyszłego roku podstawą nowego systemu wsparcia będą aukcje na zieloną energię. Firmy pierwszej aukcji spodziewają się dopiero w połowie następnego roku.
Grupa Polenergia liczy, że będzie dysponowała mocą farm wiatrowych na poziomie 260–300 MW, a kolejne 5 projektów o łącznej mocy 284 MW zostanie przygotowanych do udziału w pierwszej aukcji oczekiwanej w 2016 r., a 394 MW weźmie udział w kolejnych aukcjach w latach 2017-19. Jednym z kluczowych projektów realizowanych przez Polenergię jest budowa na Bałtyku morskich farm wiatrowych o łącznej mocy 1,2 GW. W lipcu ubiegłego roku grupa podpisała umowę przyłączeniową z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi (PSE) na 1200 MW. Trwa procedura wydawania decyzji środowiskowej.
Dla pierwszych 600 MW spodziewana jest na początku przyszłego roku, a dla kolejnych 600 MW w drugiej połowie 2016 r. Spółka RWE Renewables Polska wyda ponad 70 mln EUR w tym roku na projekty wiatrowe. Powstanie kolejne 45 MW. Po ich zrealizowaniu będzie miała łącznie ponad 240 MW mocy zainstalowanych w energetyce wiatrowej. W portfelu RWE są jeszcze będące na różnym etapie zaawansowania projekty o łącznej mocy około 500 MW. Decyzje o budowie tych farm będą jednak podejmowane dopiero po ogłoszeniu warunków pierwszej aukcji na moce OZE, m.in. ceny referencyjnej oraz zamawianych mocy.