Rząd przyjął wczoraj pakiet zachęt inwestycyjnych, który ma przekonać koncern MAN do budowy fabryki w Niepołomicach.
Na wczorajszym posiedzeniu rząd zatwierdził pakiet zachęt dla niemieckiego koncernu MAN. Gigant szuka lokalizacji pod wartą 100 mln EUR fabrykę, która ma ruszyć w 2007 r. i produkować 15 tys. ciężarówek rocznie.
Grube miliony
— Wprowadzenie nowego systemu zachęt dla inwestorów, przewidującego granty z tytułu tworzenia miejsc pracy oraz nakładów inwestycyjnych, umożliwiło nam przygotowanie konkurencyjnej oferty. Dzięki wyrozumiałości premiera Marka Belki udało się zatwierdzić pakiet w ekspresowym tempie 19 dni — mówi Marcin Kaszuba, wiceminister gospodarki ds. inwestycji.
Nie ujawnia szczegółów pakietu. Jednak zgodnie z rozporządzeniem wprowadzonym w czerwcu, tylko za stworzenie nowych miejsc pracy (około 1 tys.) MAN może w ciągu kilku lat otrzymać grant rzędu 1 mln EUR. Łącznie pomoc od rządu może przekroczyć 4 mln EUR.
— MAN dostanie oficjalną ofertę w środę. W ciągu dwóch tygodni możemy spodziewać się decyzji — twierdzi Sebastian Mikosz, wiceprezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.
Słowacy czyhają
O tę inwestycję Polska konkuruje ze Słowacją. W parku przemysłowym w Koszycach proponowano MAN działkę po 1 EUR/mkw. oraz program wsparcia. Koncern jest zainteresowany terenem o powierzchni około 140 ha, z czego 80 ha potrzebuje na własną fabrykę, a resztę przeznaczy dla kooperantów. Władze Niepołomic informowały wcześniej, że również dysponują działką na potrzeby inwestora.
— Z niepokojem czekam na decyzję MAN, bo Słowacy są bardzo groźnym rywalem — przyznaje Marcin Kaszuba.