Polska ma orbitę i szuka satelity

Agnieszka Berger
06-12-2004, 00:00

Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP) szuka pomysłu na zagospodarowanie polskich zasobów orbitalnych, czyli pozycji na orbicie okołoziemskiej, na których możemy umieścić swoje satelity. Z raportu zespołu, który miał opracować koncepcję ich wykorzystania, wynika, że przynajmniej jedną z dwóch należących do Polski pozycji (50°E) można spożytkować komercyjnie, udostępniając ją dużemu operatorowi satelitarnemu. Niedawno udało się to podobno Hiszpanii. Żeby Polska mogła pójść w jej ślady, musi jednak najpierw dogadać się z krajami, z którymi dzieli pozycję 50°E, aby zostać jej gospodarzem. Na wspólne wyniesienie satelity nie ma co liczyć, bo nasi orbitalni wspólnicy to... m.in. Irak, Afganistan i Nepal.

Zdaniem ekspertów, koszt budowy i wyniesienia na orbitę satelity wynosi 300-500 mln USD. Najdroższy satelita świata, który obsługuje system telefonii komórkowej w krajach arabskich i ma już około 200 tys. użytkowników, kosztował 1,3 mld USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polska ma orbitę i szuka satelity