Polska Miedź czeka na głosowanie

GRA
opublikowano: 2012-02-17 00:00

Kanadyjski analityk przewiduje, że KGHM będzie musiał podbić ofertę na Quadrę.

Na poniedziałek zaplanowano kluczowe głosowanie akcjonariuszy kanadyjskiej firmy górniczej Quadra. Będą decydować o przyjęciu, lub nie, oferty przejęcia złożonej przez KGHM. Polski gigant miedziowy proponuje, że zapłaci w sumie 2,87 mld USD (ponad 9 mld zł) za 100 proc. kapitału, co daje 15 dolarów kanadyjskich na jedną akcję Quadry (kurs od dawna utrzymuje się powyżej tego poziomu). Analitycy mają rozbieżne przewidywania co do wyniku głosowania. George Topping, analityk Stifel Nicolaus, przekonuje, że oferta KGHM nie zyska poparcia wymaganej większości (dwie trzecie głosów).

— Wiele funduszy arbitrażowych zaangażowało się w Quadrę. Przypuszczam, że będą chciały, by KGHM podbił ofertę przynajmniej o 5 proc. — mówi George Topping. Nieco większym optymistą jest Raymond Goldie z Salman Partners.

— Istnieje ryzyko zablokowania oferty, ale niskie. Akcjonariusze nie są zainteresowani perspektywą powrotu kursu do poziomu 11 dolarów — zauważa Raymond Goldie. Spokojny jest z kolei Paweł Puchalski, szef działu analiz Domu Maklerskiego BZ WBK.

— Spodziewam się, że w poniedziałek oferta KGHM zostanie przyjęta — stwierdza specjalista. Kanadyjscy analitycy nie kryją jednocześnie zdziwienia, że do dziś żaden z konkurentów KGHM nie złożył kontroferty na Quadrę. A takie były przewidywania, zwłaszcza że wszystkie niezależne wyceny kanadyjskiej spółki dawały wartość wyższą od ceny oferowanej przez KGHM.

— To dla mnie niespodzianka, że nie znaleźli się inni chętni, ponieważ Quadra sprzedawana jest przy wskaźniku wartości aktywów netto równym 0,75. Brak kontrofert może być skutkiem inercji dużych koncernów, takich jak Vale lub Teck, i niechęci do podbijania stawki. Małe firmy raczej nie są w stanie konkurować z KGHM — zauważa George Topping. Kontrofert nie oczekiwał z kolei Paweł Puchalski. Argumentuje, że skoro trudno

o pewność, jaka za kilka miesięcy będzie cena miedzi i metali szlachetnych, to można się było spodziewać ostrożności niektórych graczy.

— KGHM jest pod presją, jeśli chodzi o zagraniczne złoża — spółka musi dywersyfikować działalność. Inne koncerny, posiadające już złoża na różnych kontynentach, takiej presji nie odczuwają. Ponadto Quadra jest po prostu jedną z wielu miedziowych spółek notowanych na giełdzie w Kanadzie. Niekoniecznie więc musi być przedmiotem zażartej rywalizacji — uważa Paweł Puchalski.

Dariusz Wyborski, rzecznik KGHM, podkreśla, że Quadra nie ogłaszała, iż jest na sprzedaż.

— Prowadziła bardzo poufne rozmowy tylko z KGHM. Trudno sobie wyobrazić, aby inne podmioty, bez przeprowadzenia własnego due diligence, podjęły ryzyko takiej inwestycji — mówi Dariusz Wyborski. Jego zdaniem, dla gigantów Quadra nie musi być najlepszym rozwiązaniem — wolą większe przejęcia.

— Tym niemniej nie można wykluczyć, że ktoś zagra va banque — konkluduje Dariusz Wyborski.