Polska motoryzacja wjechała w nisze

Małgorzata GrzegorczykMałgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2016-07-11 22:00

Od zera do bohatera. Rodzimi producenci części, przyczep i zabudów do ciężarówek odnieśli sukces. Także w skali globalnej

Nie mamy producentów aut osobowych i silników samochodowych z polskim kapitałem. Mimo to rodzime firmy potrafią zarobić na motoryzacji. I to dobrze. Najwięcej — Grupa Boryszew, której przychody z produkcji części i podzespołów przekroczyły w ubiegłym roku 2 mld zł. W jej strukturach działają grupa BAP wytwarzająca części plastikowe do samochodów i Grupa Maflow, producent przewodów do klimatyzacji, wspomagania kierownicy i aktywnego zawieszenia (z zakładami na trzech kontynentach). Drugie pod względem przychodów miejsce zajmuje Solaris Bus & Coach (w 2015 r. 1,8 mld zł). Trzeci jest Wielton, producent naczep, przyczep i zabudów do samochodów ciężarowych z 613 mln zł.

JAK TO SIĘ ROBI:
JAK TO SIĘ ROBI:
Polskie spółki zaczynają działalność w branży od uzyskania statusu dostawcy drugiego lub trzeciego rzędu. W ciągu kilku lat zostają bezpośrednimi dostawcami dla producentów pojazdów — mówi Wojciech Żuk, dyrektor kredytowy ds. sektora motoryzacji z Banku Zachodniego WBK.
peterscode, CC0 Public Domain , via Pixaby

Specialite de la maison

W pierwszej 30 najwięcej jest firm wytwarzających części i podzespoły — 16. Znaczny udział mają producenci pojazdów innych niż samochody osobowe i dostawcze: dwie spółki produkują autobusy, siedem — naczepy, przyczepy i zabudowy do samochodów, a dwie pojazdy specjalne. Trzy firmy specjalizują się w produkcji akumulatorów.

— Niszą rynkową, którą polski kapitał udanie zagospodarował, jest produkcja przyczep, naczep i zabudów do samochodów ciężarowych oraz pojazdów, takich jak autobusy i pojazdy specjalne. Polscy producenci wykorzystali szansę w postaci mocnego rozwoju polskiego sektora transportu drogowego, który ma pozycję europejskiego lidera w międzynarodowych przewozach drogowych — uważa Wojciech Żuk, dyrektor kredytowy ds. sektora motoryzacji z Banku Zachodniego WBK.

Eksport i ekspansja

Największe polskie firmy sprzedają na całym świecie. Autobusy Solarisa jeżdżą w 29 krajach. Wielton eksportuje do 35 krajów Europy, Azji i Afryki.

— Automotive jest branżą, w której łańcuchy produkcji są mocno umiędzynarodowione. To w naturalny sposób powoduje, że sektor działa, opierając się na handlu zagranicznym. Polscy producenci części, podzespołów i pojazdów potrafią wykorzystać tę specyfikę. Co więcej, zaczynają sięgać naprawdę daleko, np. do Meksyku — mówi Roman Maciejewski, dyrektor departamentu bankowości korporacyjnej w Banku Zachodnim WBK. Firmy już rozpoczęły ekspansję zagraniczną. Wielton ma zakłady w Polsce i Francji oraz montownie we Włoszech i Rosji. Grupa Maflow ma fabryki na trzech kontynentach — w Indiach, Chinach, Hiszpanii, Francji, Włoszech, Polsce, Meksyku i Brazylii. — Spodziewam się, że polska branża motoryzacyjna będzie z roku na rok coraz bardziej widoczna na mapie Europy, gdyż sektor produkcji samochodów jest po prostu globalny. Należy na niego patrzeć właśnie w skali makro i tak również działać — mówi Roman Kantorski, prezes Polskiej Izby Motoryzacji.

 

OKIEM PRZEDSIĘBIORCY
Wyznaczamy trendy

MATEUSZ FIGASZEWSKI, rzecznik prasowy Solaris Bus & Coach

Polska to jedno z największych zagłębi motoryzacyjnych. Jesteśmy potęgą pod względem dostawców i poddostawców dla światowych marek. Nie jest to powszechna wiedza, bo nie sprzedajemy finalnego produktu. Solaris jest jedyną polską firmą motoryzacyjną, która pod własną marką sprzedaje pojazdy w 30 krajach. Mieliśmy duże marki, jak Jelcz czy Autosan, ale w wyniku zawirowań biznesowych straciły w ostatnich latach na znaczeniu i trudno im będzie odbudować pozycję. Polskie firmy — nie tylko z branży motoryzacyjnej — mają szansę stać się światowymi graczami. Już to zrobiły: Fakro, potentat w produkcji okien dachowych, Novol, producent farb, lakierów i materiałów chemicznych spod Poznania, czy Nowy Styl braci Krzanowskich. To w większości firmy rodzinne, tak jak Solaris, które budują pozycję od zera. Nam przez 20 lat udało stać się czołową firmą w branży w Europie i największą niezależną, bo nie jesteśmy dywizją autobusów koncernu produkującego różne typy pojazdów, jak w przypadku Mercedesa, MAN czy Volvo. Jesteśmy w gronie kilku firm, które wytyczają trendy w elektrycznych autobusach. Nasze pojazdy bateryjne jeżdżą w kilku krajach w kilkunastu miastach i tu widzimy duży potencjał sprzedażowy w Polsce i za granicą.

OKIEM PRZEDSIĘBIORCY
Wyznaczamy trendy

MATEUSZ FIGASZEWSKI, rzecznik prasowy Solaris Bus & Coach

Polska to jedno z największych zagłębi motoryzacyjnych. Jesteśmy potęgą pod względem dostawców i poddostawców dla światowych marek. Nie jest to powszechna wiedza, bo nie sprzedajemy finalnego produktu. Solaris jest jedyną polską firmą motoryzacyjną, która pod własną marką sprzedaje pojazdy w 30 krajach. Mieliśmy duże marki, jak Jelcz czy Autosan, ale w wyniku zawirowań biznesowych straciły w ostatnich latach na znaczeniu i trudno im będzie odbudować pozycję. Polskie firmy — nie tylko z branży motoryzacyjnej — mają szansę stać się światowymi graczami. Już to zrobiły: Fakro, potentat w produkcji okien dachowych, Novol, producent farb, lakierów i materiałów chemicznych spod Poznania, czy Nowy Styl braci Krzanowskich. To w większości firmy rodzinne, tak jak Solaris, które budują pozycję od zera. Nam przez 20 lat udało stać się czołową firmą w branży w Europie i największą niezależną, bo nie jesteśmy dywizją autobusów koncernu produkującego różne typy pojazdów, jak w przypadku Mercedesa, MAN czy Volvo. Jesteśmy w gronie kilku firm, które wytyczają trendy w elektrycznych autobusach. Nasze pojazdy bateryjne jeżdżą w kilku krajach w kilkunastu miastach i tu widzimy duży potencjał sprzedażowy w Polsce i za granicą.

 

OKIEM PRZEDSIĘBIORCY
Cena schodzi na drugi plan

MARIUSZ GOLEC, prezes Wieltonu

Polskiefirmy z sektora motoryzacyjnego mają ogromny potencjał, by zostać światowymi graczami. W tej gałęzi przemysłu droga do sukcesu nie prowadzi jednak poprzez szukanie nisz, których — jeśli w ogóle są — jest niewiele. Chodzi raczej o konsekwentne budowanie marki i stawianie na wysoką jakość. Świat ceni produkty polskich producentów właśnie ze względu na sposób wykonania i trwałość, konkurencyjna cena nie jest już decydującym czynnikiem. Oprócz jakości potrzeba też czasu, a co za tym idzie — cierpliwości. Wielton do obecnej pozycji dochodził przez dwie dekady. Jesteśmy trzecią siłą w Europie. To nie stało się jednak z dnia na dzień. Jeśli inne firmy także będą konsekwentnie budowały pozycję, inwestowały w nowe technologie, międzynarodowy sukces naprawdę jest możliwy. Wielton jest tego najlepszym przykładem.

OKIEM PRZEDSIĘBIORCY
Cena schodzi na drugi plan

MARIUSZ GOLEC, prezes Wieltonu

Polskiefirmy z sektora motoryzacyjnego mają ogromny potencjał, by zostać światowymi graczami. W tej gałęzi przemysłu droga do sukcesu nie prowadzi jednak poprzez szukanie nisz, których — jeśli w ogóle są — jest niewiele. Chodzi raczej o konsekwentne budowanie marki i stawianie na wysoką jakość. Świat ceni produkty polskich producentów właśnie ze względu na sposób wykonania i trwałość, konkurencyjna cena nie jest już decydującym czynnikiem. Oprócz jakości potrzeba też czasu, a co za tym idzie — cierpliwości. Wielton do obecnej pozycji dochodził przez dwie dekady. Jesteśmy trzecią siłą w Europie. To nie stało się jednak z dnia na dzień. Jeśli inne firmy także będą konsekwentnie budowały pozycję, inwestowały w nowe technologie, międzynarodowy sukces naprawdę jest możliwy. Wielton jest tego najlepszym przykładem.

 

OKIEM PRZEDSIĘBIORCY

Ważna innowacyjność

PIOTR SZELIGA, prezes Boryszewa

Kluczem do osiągnięcia sukcesu w tej niełatwej branży jest efektywność i innowacyjność. Powtarzalna, wielkoseryjna produkcja to ciągłe poszukiwanie doskonałości na każdym etapie łańcucha. Oczywiście jakość produktów musi być na wysokim poziomie, ale to nie jest czynnik wyróżniający — to zupełna podstawa. To branża dla zdeterminowanych przedsiębiorców: gotowych na inwestycje i z globalnymi ambicjami. Koncerny motoryzacyjne w dłuższym horyzoncie stawiają wyłącznie na dostawców zdolnych lokalnie produkować i dostarczać komponenty do każdego ich zakładu produkcyjnego. Stąd nasza obecność w wielu krajach — od Azji, przez Europę, po Ameryki. Wreszcie technologia, która w motoryzacji odgrywa rolę szczególną. Wczorajsze rozwiązania jutro będą przestarzałe, kto tego faktu nie zaakceptuje i nie przekuje w swój główny oręż, ten trwałej wartości nie zbuduje.

OKIEM PRZEDSIĘBIORCY

Ważna innowacyjność

PIOTR SZELIGA, prezes Boryszewa

Kluczem do osiągnięcia sukcesu w tej niełatwej branży jest efektywność i innowacyjność. Powtarzalna, wielkoseryjna produkcja to ciągłe poszukiwanie doskonałości na każdym etapie łańcucha. Oczywiście jakość produktów musi być na wysokim poziomie, ale to nie jest czynnik wyróżniający — to zupełna podstawa. To branża dla zdeterminowanych przedsiębiorców: gotowych na inwestycje i z globalnymi ambicjami. Koncerny motoryzacyjne w dłuższym horyzoncie stawiają wyłącznie na dostawców zdolnych lokalnie produkować i dostarczać komponenty do każdego ich zakładu produkcyjnego. Stąd nasza obecność w wielu krajach — od Azji, przez Europę, po Ameryki. Wreszcie technologia, która w motoryzacji odgrywa rolę szczególną. Wczorajsze rozwiązania jutro będą przestarzałe, kto tego faktu nie zaakceptuje i nie przekuje w swój główny oręż, ten trwałej wartości nie zbuduje.