Sikorski powiedział, że umowa z Mercosur była ważną częścią rozmów dwustronnych, które ostatnio odbyły się w Paryżu.
- Być może opracujemy wspólne stanowisko z Francją i Włochami, co pozwoliłoby stworzyć wystarczającą mniejszość blokującą dla tej umowy – powiedział szef MSZ dziennikarzom w Warszawie.
Na początku listopada Bloomberg informował, że Francja liczy na przekonanie Polski do zablokowania umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a Mercosur. Wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski mówił wówczas PAP, że resort rolnictwa jest przeciwny podpisaniu umowy, bo niesie ona wiele zagrożeń dla europejskiego rolnictwa, głównie z powodu stosowania innych wymogów przy produkcji rolnej.
W poniedziałek minister rolnictwa Annie Genevard powiedziała w wywiadzie radiowym, że Francja zwraca się do innych państw UE, w tym Holandii, Włoch i Polski, aby spróbować utworzyć „mniejszość wetującą” w celu zablokowania umowy, która „nie jest dobrą umową i która wywołuje głębokie niezadowolenie rolników”.
Zgodnie z regułami Unii Europejskiej do zablokowania układu potrzebne są cztery kraje członkowskie reprezentujące 35 proc. populacji bloku.
Układ o wolnym handlu UE z Mercosur, którego członkami są Brazylia, Argentyna, Urugwaj i Paragwaj, był negocjowany przez prawie ćwierć wieku. Został uzgodniony zasadniczo w 2019 roku, ale od tego czasu jego przyjęcie jest hamowane przez problemy zgłaszane przez Francję.
Francuskie związki rolnicze zwracają uwagę, że producenci z Mercosur są już największymi dostawcami wołowiny i drobiu do UE, a potencjalna umowa znacznie zwiększyłaby te wolumeny, szkodząc lokalnym producentom.
