Polska może stracić kasę z UE

opublikowano: 10-12-2015, 22:00

Jeżeli szybko nie wdrożymy dyrektyw przetargowych, przepadną nam pieniądze z UE — alarmują eksperci.

Kwadratura koła — tak można określić obecną sytuację związaną ze zmianą przepisów dotyczących przetargów publicznych. Z jednej strony rząd odziedziczył w spadku po poprzednikach gotowy projekt nowego prawa zamówień publicznych, zawierający m.in. literalnie przepisane dyrektywy. Mógłby go wprowadzić w życie, eliminując tym samym ryzyko utraty unijnych pieniędzy. Problem w tym, że projekt zawiera też mnóstwo błędów i złych regulacji, które, zdaniem ekspertów,mogą wysadzić w powietrze nasz rynek zamówień. Podpowiadają więc rządowi wąską, chirurgiczną nowelizację wdrażającą konieczne dyrektywy UE, a dopiero później zabranie się za kompleksową reformę przetargów. Sęk w tym, że przeciwny tej koncepcji jest Urząd Zamówień Publicznych (UZP), autor… krytykowanego projektu nowego prawa zamówień publicznych. Na razie nie zapadła jeszcze oficjalna decyzja rządu. Chodzi o trzy unijne dyrektywy, które Polska musi wdrożyć do 18 kwietnia 2016 r., żeby nie narazić się na utratę pieniędzy z UE. Pamiętał o tym rząd PO- -PSL i napisał zupełnie nową, bardzo obszerną, ustawę, implementującą także dyrektywy— Prawo zamówień publicznych. Niestety, w trakcie konsultacji społecznych na projekt spadła lawina krytyki (napłynęło ponad 700 uwag). Poprzedni rząd projektu nie poprawił, a Rada Ministrów przyjęła go 27 października 2015 r. Koniec kadencji go zablokował. Teraz z problemem musi zmierzyć się nowy rząd. Projekt PO-PSL był nawet w planie wtorkowego posiedzenia rządu PiS, lecz nie został przyjęty. Eksperci apelują do rządu, aby go odrzucił. — Projekt w tej wersji nie powinien być uchwalony przez parlament. Zawiera tak dużo błędów i nietrafionych rozwiązań, że przyniesie znacznie więcej szkód niż pożytku. Zawiera gorsze przepisyniż obecnie obowiązujące. Najlepszym rozwiązaniem byłoby przyjęcie małej nowelizacji, zawierającej unijne dyrektywy. Jesteśmy gotowi pomóc rządowi w napisaniu takiego projektu na forum Rady Dialogu Społecznego [zastąpiła Komisję Trójstronną — red.], w ramach której funkcjonuje duży zespół zajmujący się zamówieniami publicznymi — mówi Marek Kowalski, ekspert ds. zamówień publicznychKonfederacji Lewiatan, dodając, że zespół byłby w stanie przedstawić rządowi projekt w ciągu miesiąca. Dlaczego obecny projekt nie powinien być zaakceptowany? — Zawiera wiele regulacji niebezpiecznych zarówno dla zamawiających, jak też dla firm startujących w przetargach. Szczególnie groźny jest dla małych gmin i małych firm. Jest niespójny wewnętrznie i ma wiele błędów. I na podstawie tak kiepskiej ustawy miałby być wydatkowany gros funduszy unijnych? Złe i niejasne regulacje spowodowałyby wadliwe ich wydawanie, natomiast Krajową Izbę Odwoławczą oraz sądy zalałaby fala odwołań — mówi Katarzyna Kuźma, radca prawny w kancelariiDomański, Zakrzewski, Palinka. Problemy dla zamawiających mogą pojawiać się w efekcie kontroli, np. po dwóch latach od wydatkowania funduszy.

Co tam, panie, w inwestycjach?
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
×
Co tam, panie, w inwestycjach?
autor: Małgorzata Grzegorczyk
Wysyłany raz w miesiącu
Małgorzata Grzegorczyk
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Skutkiem wadliwego wydatkowania pieniędzy z UE byłaby korekta finansowa i konieczność ich zwrotu. Dla małej gminy perspektywa oddania kilku milionów złotych, które zostały przeznaczone np. na kanalizację, byłaby dramatem — dodaje Katarzyna Kuźma. Eksperci są zgodni, że punktowej, szybkiej nowelizacji prawa mogą towarzyszyć równoległe prace nad całkiem nową ustawą, kompleksowo reformującą polski rynek zamówień. © Ⓟ

230 mld zł Tyle jest wart rocznie rynek zamówień publicznych w Polsce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane