Polska sztuka na globalnym rynku

  • Ewa Bednarz
19-04-2013, 00:00

Skate’s, monitorujący globalny rynek aukcyjny, wziął pod lupę Polskę, podsumowując wartość naszych artystów.

Na liście najdroższych nazwisk, które zaznaczyły swoją obecność w Sotheby’s i Christie’s, a ich prace wyceniane są na ponad 1 mln USD, prym wiedzie Tamara Łempicka. Łączna wartość sprzedaży jej prac to 87 mln USD. Drugie miejsce zajmuje Henryk Siemiradzki, którego obrazy wylicytowano za niemal 70 mln USD. Kolejne miejsca zajmują: Roman Opałka, Max Weber, który w literaturze często jest zaliczany do twórców rosyjskich lub amerykańskich, i przedstawiciel młodego pokolenia Piotr Uklański. Artyści ci rzadko pojawiają się w Polsce. W niespełna 23-letniej historii polskiego rynku aukcyjnego licytowano zaledwie 7 prac olejnych Tamary Łempickiej. W grudniu 2011 r. jej „Rudowłosą” przebijano z katalogowych 280 tys. zł do 390 tys. zł. To dotychczas najdrożej sprzedany obraz Łempickiej w Polsce. Na świecie powyżej 1 mln USD pojawiło się 26 jej prac, 14 z nich trafiło na listę Skate’sa TOP 5000 najdroższych malarzy. Najwyżej wyceniona jest „Le rźve” (Rafaela sur fond vert).

W 2011 r. w nowojorskim Sotheby’s zapłacono za nią prawie 8,5 mln USD. Łempicka jest jedyną polską przedstawicielką w TOP 5000. Zdaniem Skate’sa, największe szanse na wejście do rankingu ma Henryk Siemiradzki. 2 lata temu, podczas aukcji zorganizowanej przez nowojorski Sotheby’s, jego „Taniec wśród mieczy” został sprzedany za 2,9 mln USD. Była to aukcja rosyjska, a Siemiradzki trafił na nią nieprzypadkowo. Rosjanie uważają go za swojego malarza, ponieważ urodził się pod rosyjskim zaborem. Łempicka również uważana jest za rosyjską malarkę, mimo że zawsze podkreślała swoją polskość. Zachodnim domom aukcyjnym było to na rękę, gdy rozpoczęła się rosyjska ofensywa na zachodnie aukcje. Nikt tak dobrze nie płacił jak Rosjanie, przynajmniej dopóki nie pojawili się Chińczycy.

Płótno lepsze od akcji

Skate’s podkreśla, że na razie trudno oszacować wyniki inwestycyjne polskiej sztuki na światową skalę, ponieważ tylko prace Łempickiej wracały na aukcyjny rynek. Gdyby wszyscy polscy artyści notowali takie wyniki, nikt nie miałby jednak wątpliwości, że sztuka jest dobrą inwestycją. Obrazy artystki drożały średniorocznie po 13,5 proc., „La dormeuse” drożał nawet przez 14 lat po 23 proc. średniorocznie, a „Portret de Marjorie Ferry” przez 13 lat po 16 proc. Ani jeden obraz nie stracił na wartości. W Polsce najwyżej cenionym artystą jest Jacek Malczewski. W ciągu ostatnich 20 lat obrót jego obrazami wyniósł 31,6 mln zł (10 mln USD). Drugie miejsce zajmuje Józef Brandt (5,4 mln USD), a trzecie Jerzy Nowosielski (4,5 mln zł). Najdrożej sprzedanym obrazem jest niezmiennie od 13 lat „Rozbitek” Henryka Siemiradzkiego. W 2000 r. został sprzedany za 2,13 mln zł. Do najwyżej cenionych artystów współczesnych, których obrazy są sprzedawane po kilkaset tysięcy złotych, należą obok Jerzego Nowosielskiego: Wojciech Fangor, Andrzej Wróblewski i Stefan Gierowski.

Potwierdzone zyski

Raport Skate’sa potwierdza wartość inwestycyjną polskiej sztuki na rodzimym rynku. Z analizy 800 powtórnych sprzedaży wyliczono, że roczna stopa zwrotu wynosiła w latach 1991-2010 25,7 proc. Jedynym mankamentem polskiego rynku aukcyjnego jest jego mała płynność z 35 tys. sprzedaży prac w latach 1989- -2012 tylko 1,1 tys. zł trafiło do powtórnej sprzedaży.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polska sztuka na globalnym rynku