Rozmowa Douglas John Noble, dyrektor Orco, o najbliższych planach
100 mln EUR na inwestycje w Polsce i ekspansja poza Warszawę — to ambitne zamierzenia Orco Property Group.
„PB”: W Polsce firma jest obecna od 2001 r. Jak z perspektywy kilku lat wypada ocena tutejszego rynku?
Douglas Noble, dyrektor Orco Property Group: Uważam, że rozwija się on bardzo dynamicznie. Pojawiliśmy się w Polsce sześć lat temu, z bagażem doświadczeń zdobytych na innych rynkach europejskich. Pod koniec ubiegłego roku powołaliśmy specjalny zespół zajmujący się wyszukiwaniem lokalizacji poza stolicą.
Rezultatem tych poszukiwań jest rozpoczęcie inwestycji m.in. we Wrocławiu, Krakowie, Łodzi i Szczecinie. Są to przedsięwzięcia zarówno mieszkaniowe, jak i biurowe. W kręgu naszych zainteresowań znajduje się również sektor magazynowy. Nabyliśmy Centrum Biznesu Ożarów, a w najbliższym czasie planujemy także inne inwestycje w tym sektorze w okolicach Warszawy.
Raport Ernst & Young określa Polskę mianem najbardziej atrakcyjnego rynku nieruchomości w Europie, zaraz po Niemczech. Czy pan zgadza się z tą opinią?
Polska, w odróżnieniu od innych krajów w tej części Europy, ma kilka dużych ośrodków miejskich przyciągających inwestycje. Niemiecki rynek nie jest tak mocno „rozgrzany” jak polski, ale jest równie atrakcyjny. W Berlinie przygotowujemy obecnie projekty mieszkaniowe, w Düsseldorfie — budujemy biura. Wolałbym jednak nie porównywać obu rynków, bo każdy jest inny.
Kluczową inwestycją firmy w Warszawie jest wieżowiec Złota 44 projektu światowej sławy architekta Daniela Libeskinda. Ile apartamentów zostało już sprzedanych?
O ile mi wiadomo, blisko 60 proc. Dużą część nabywców, około 19 proc., stanowią Polacy. Mówiąc o tym projekcie warto podkreślić, że powstanie „inteligentny” budynek, spełniający najnowocześniejsze standardy technologiczne, wykończony na najwyższym poziomie. Za pomocą komputera będzie można sterować każdym mieszkaniem.
Jak przebiega współpraca z Danielem Libeskindem?
Zazwyczaj znani projektanci jedynie podpisują projekty swoim nazwiskiem. W przypadku Złotej 44 jest inaczej. Daniel Libeskind jest osobiście zaangażowany w prace projektowe i jednocześnie otwarty na uwagi. Co najważniejsze, sam czuwa nad projektem wnętrz budynku, a nawet projektuje drobne detale.
W drugiej połowie tego roku wasza spółka planuje debiut na giełdach w Warszawie i Budapeszcie, co ma potwierdzić ważną rolę tych rynków w strategii Orco Property Group. Na co przeznaczy zdobyte w ten sposób pieniądze?
Debiut giełdowy planujemy na maj. Dzięki emisji akcji chcemy uzyskać 100 mln EUR i przeznaczyć je na bieżące inwestycje, ale przede wszystkim na rozwój firmy. Mam nadzieję, że już niedługo poinformujemy o zakupie działek m.in. w Szczecinie, Krakowie i Wrocławiu — i planowanych tam inwestycjach.
Moment wejścia na giełdę jest bardzo dobry, ale czy dobry czas dla rozwoju nieruchomości się nie kończy? Coraz częściej mówi się o załamaniu na amerykańskim rynku. Czy taki scenariusz może być groźny również dla Polski?
Nie sądzę. Mieszkania są potrzebne zawsze i wszędzie.
Rynek będzie się więc rozwijać bez względu na to, w jakim momencie cyklu się znajduje. Dziś mamy dobrą koniunkturę i ogromny popyt na usługi budowlane. Jednocześnie wiele firm boryka się z brakiem rąk do pracy i to jest dziś największy problem branży.
Nota biograficzna
Douglas John Noble jest
członkiem Królewskiego Instytutu Dyplomowanych Rzeczoznawców w Wielkiej Brytanii (Royal Institution of Chartered Surveyors) oraz absolwentem Robert Gordon University w Aberdeen. Ma 10-letnie doświadczenie zawodowe na rynku nieruchomości, związane także z za-
rządzaniem projektami i kosztorysowaniem. Poprzednio zajmował stanowisko Senior Associate Partner w międzynarodowej firmie Gardiner & Theobald LLP, świadczącej usługi konsultingowe w zakresie nieruchomości i budownictwa. Pracował również jako inżynier rzeczoznawca dla firmy AYH w Londynie.