Polska znowu druga

Trzy lata temu spadliśmy w rankingu atrakcyjności inwestycyjnej na drugie miejsce i wciąż nie możemy odzyskać prowadzenia.

Z przeprowadzanej co roku przez International Group of Chambers of Commerce in Poland ankiety dotyczącej atrakcyjności inwestycyjnej krajów EWŚ, w której wzięło udział 1700 zagranicznych firm działających w regionie (300 w Polsce i 1400 w kilkunastu krajach), wynika, że od kiedy w 2016 r. Polska odstąpiła pierwsze miejsce Czechom, wciąż nie może na nie wrócić. W oczach inwestorów wciąż traci cenne punkty i z roku na rok coraz mocniej czuje na plecach oddech Estonii.

Zobacz więcej

Polska, mapa iStockPhoto

Choć stan polskiej gospodarki jest przez inwestorów oceniany pozytywnie — 96,4 proc. respondentów wybrało odpowiedzi „dobry” lub „zadowalający”, to okazuje się, że współczynnik atrakcyjności, w skali od 1 do 6, spadł z 4,09 w 2016 r. do 3,99 pkt. obecnie. 

Wśród ocen zadowolenia przedsiębiorców od lat prym wiedzie członkostwo w UE — średnia ocen 4,5. W pierwszej piątce znalazły się również kwalifikacje pracowników — 2. miejsce ze średnią 3,76 i wykształcenie akademickie, które jako jedno z dwóch poprawiło w tym roku lokatę — 3. miejsce ze średnią 3,72 (3,6 w 2017 r.). Drugim czynnikiem, który wskoczył w tym roku oczko wyżej, jest produktywność i motywacja pracowników — 4. miejsce z średnią 3,62 (3,59 w 2017 r.). Najwyżej ocenianą piątkę zamyka jakość i dostępność poddostawców, która ustąpiła miejsca dwóm poprzednim czynnikom — spadek ze średniej 3,61 w 2017 r. na 3,52 obecnie.

Dwa lata temu inwestorzy martwili się o przewidywalność polityki gospodarczej i stabilność polityczną, a rok temu po raz pierwszy zaczęła spadać ocena dostępności wykwalifikowanej kadry — spadła ze średniej 3,2, dającej 8. miejsce w rankingu, do średniej 2,89 (spadek na 12.). Z tegorocznego badania wynika, że sytuacja jeszcze się pogorszyła. Dostępność kadry inwestorzy ocenili średnio na 2,75, co spowodowało spadek w rankingu o 5 pozycji. Co więcej — spadła również ocena kosztów pracy — ze średniej 3,05 do 2,99. 

Choć w świetle tych danych zmniejszająca się chęć respondentów do ponownych inwestycji nie powinna dziwić, to jednak odsetek inwestorów, którzy w tym roku odpowiedzieli, że nie wybraliby Polski ponownie na miejsce inwestycji, zaskakuje. Zazwyczaj wahał się w granicach od 4 do 6 proc., a w tym roku wystrzelił do 9,9 proc.

Na pocieszenie można dodać, że 300 ankietowanych inwestorów z Polski to nasz kraj uznało za najbardziej atrakcyjny — średnia ocen wyniosła 4,7.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Patrycja Łuszczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Polska znowu druga