Polski Czempion odpalił w kraju

Sześć miast i cztery województwa dołączyły do Wrocławia, który chce promować lokalne firmy z międzynarodowymi ambicjami

Gdy „Puls Biznesu” na początku 2011 r. po raz pierwszy napisał o programie Polski Czempion, niewiele osób wierzyło pomysłodawcom z Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej (ARAW), którzy zapowiadali, że ten pilotażowy projekt obejmie cały kraj. A jednak.

Wczoraj prezydenci Wrocławia, Katowic, Olsztyna, Gdańska, Poznania, Szczecina, pełnomocnik prezydenta Rzeszowa oraz marszałkowie województw małopolskiego, mazowieckiego, zachodniopomorskiego i łódzkiego podpisali deklarację współpracy. PwC będzie rozwijać i koordynować program w całej Polsce. Partnerem przedsięwzięcia została Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ).

— Nadszedł czas na rewolucję w podejściu do inwestycji i inwestowania. Nie wystarczy już skupiać się na pozyskiwaniu inwestorów zagranicznych. Musimy teraz stawiać na wsparcie polskich firm w ich międzynarodowej ekspansji gospodarczej. To klucz do dalszego rozwoju kraju — mówi Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia.

Problem z postrzeganiem

W ramach projektu firmy otrzymają wsparcie od lokalnych władz samorządowych w promocji międzynarodowej działalnościi w relacjach z lokalnymi instytucjami.

Wrocławscy czempioni to: Koelner, Kruk, REC Global, Selena, TelForceOne, Toya, Xantus, AB, Clarena, Hasco-Lek i Impel (kilka firm czeka na kolejny cykl programu). Z Małopolski do programu wejdą: Can-Pack, Integer.pl, Synthos, Maspex, Fakro, Wojas, Ferro, Oknoplast, Wiśniowski i Vistula. Program jest skierowany także do firm, które dopiero myślą o ekspansji, a także instytucji biznesowych i naukowych.

— W Polsce działa 60-100 firm, które prowadzą działalność na skalę globalną. O ile polskie produkty i usługi są bardzo dobrze postrzegane na rynkach wschodnich, to niestety za zachodzie Europy polska marka nie jest tak pozytywnie odbierana. Wciąż utrzymuje się przekonanie o niższej jakości polskich produktów i słabszym zarządzaniu przedsiębiorstwami przez polskie kadry. Na rynkach wschodnich znacznie poważniejsze są problemy związane z pracą lokalnych służb publicznych oraz egzekucją prawa — mówi Ryszard Petru, partner w PwC.

Atutami polskich spółek i menedżerów są m.in.: doświadczenie transformacji czy kryzys, który sprzyja promocji nowych marek. Aby uniknąć zagrożeń i wykorzystać przewagi, eksperci PwC radzą, by strategia ekspansji międzynarodowej została przygotowana przed wyjściem za granicę.

Potem należy wprowadzić jasny podział odpowiedzialności i zadań między centralą i firmą zagraniczną, transparentną i dopasowaną do warunków lokalnych strukturę organizacyjną, efektywną strukturę prawną i podatkowączy odpowiedni proces rekrutacji lokalnych pracowników.

Odporność na kryzys

Pomimo niepewnej sytuacji ekonomicznej polskie firmy wciąż inwestują za granicą.

— 18 proc. dużych polskich przedsiębiorstw już produkuje za granicą. Prawie 61 proc. z nich zamierza rozwijać tę działalność — mówi Sławomir Majman, prezes PAIIZ.

W ciągu ostatnich pięciu, głównie kryzysowych, lat skumulowana wartość polskich inwestycji zagranicznych wzrosła o ponad 200 proc., do 45 mld USD. W 2010 r. polskie inwestycje powróciły do poziomu sprzed kryzysu, a w ubiegłym roku były o 20 proc. wyższe i wyniosły — według szacunków PwC — 7 mld USD. W tym samym na świecie spadły do 60 proc. wartości sprzed kryzysu.

Z badania PwC wynika, że polskie inwestycje najczęściej trafiają do Czech, Ukrainy, Niemiec, Słowacji, Rosji, Rumunii i na Litwę. Wartość projektu inwestycyjnego nie przekracza najczęściej 10 mln EUR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Polski Czempion odpalił w kraju