Polski dyrektor zarabia więcej

DARIUSZ DMOWSKI
opublikowano: 2011-11-07 00:00

KOMENTARZ

Wpowszechnej opinii wynagrodzenia pracowników w Europie Zachodniej przewyższają oferowane w Europie Wschodniej. Pogląd ten odnosi się jednak przede wszystkim do wynagrodzeń brutto i nie uwzględnia kosztów utrzymania, podatków i składek. Wynagrodzenie netto w poszczególnych krajach jest kalkulowane poprzez odjęcie od kwoty brutto składek ubezpieczenia społecznego i tym podobnych kosztów oraz podatku osobistego, a ten w Polsce wynosi 18-32 proc. wynagrodzenia brutto, w Niemczech 14-45 proc. (do przychodów poniżej 250 tys. euro rocznie), w Wielkiej Brytanii 10-40 proc. (do przychodów poniżej 150 tys. funtów), zaś w Rosji — 13 proc. (podatek liniowy).

Biorąc to pod uwagę, okazuje się, że na poziomie stanowisk wykonawczych wynagrodzenie netto w Niemczech jest ponaddwukrotnie wyższe niż w Rosji i niemal czterokrotnie wyższe niż w Polsce. Z kolei przeciętny specjalista w Polsce otrzymuje wynagrodzenie netto stanowiące jedną trzecią wynagrodzenia specjalisty w Niemczech, a jego odpowiednik w Rosji — niemal dwie trzecie niemieckiego wynagrodzenia. W przypadku stanowisk menedżerskich Polska nadal odstaje od Niemiec i Wielkiej Brytanii (przeciętna to 60-65 proc. tamtejszych wynagrodzeń netto). Rośnie atrakcyjność wynagrodzeń w Rosji (jest na poziomie krajów zachodnich).

Wynagrodzenia netto w Polsce są atrakcyjne w przypadku dyrektorów, którzy zarabiają więcej niż dyrektorzy w Niemczech i Wielkiej Brytanii, a różnica jest jeszcze wzmocniona niższymi o prawie 20 proc. kosztami utrzymania u nas. Najlepiej zarabiają dyrektorzy w Rosji netto o ponad 30 proc. więcej niż w Polsce i Niemczech, i o około 50 proc. więcej niż w Wielkiej Brytanii. Biorąc jednak pod uwagę koszty utrzymania w Moskwie, wyższe niż w Warszawie o niemal połowę, wynagrodzenia netto dyrektorów w Polsce znacznie zyskują na atrakcyjności.